 |
|
zapragniesz mnie spowrotem, łzy spadną na ziemię. Zdusisz w sobie ból, wiesz znam to pragnienie
|
|
 |
|
co się stało wczoraj, dziś się nie odstanie, spierdoliłeś sprawę, skończ kurewskie gadanie.
|
|
 |
|
`nie pytaj czy chcę od nowa, kolejny raz w to wejdę, widocznie słabość do Ciebie, nadzieja że Cię zdobędę, wiara w Twoje serce i historie z happy end`em.
|
|
 |
|
to co ma się zdarzyć i tak przyniesie jutro,
odnajdź siłę w sobie, nim będzie za późno,
|
|
 |
|
A udław się tą Jego bluzą, udław dziwko.
|
|
 |
|
pierwsza widziałam jego łzy, pierwsza usłyszałam że kocha.
|
|
 |
|
Jesteś jak ulubiony omlet, jak naleśniki z nutellą.
|
|
 |
|
wciśnij play, olejmy czas..
|
|
 |
|
wkurwienie przeszło , została miłość dla rapu. Nie ma emocji , odpadasz.. tak było od startu.
|
|
 |
|
Wdech, wydech. Wdech, wydech. Ok, już Cię minęłam..
|
|
 |
|
I choć tyle tyle tu miejsc i taki tu zgiełk, w tym mieście tak bez Ciebie pusto jest.
|
|
|
|