 |
|
Tak, tak kolego przy tobie wariuje ze szczęścia.
|
|
 |
|
Każdym spojrzeniem, słowem, gestem sprawiasz, że pragnę Cię jeszcze bardziej.
|
|
 |
|
Kocham Cię jak tlen po atomowej zagładzie, jak Władzio Jadzie, jak biedronka swoje kropki.
|
|
 |
|
tak szczęśliwa, niewiedząca co jutro przyniesie,
tak szczęśliwa, wiedząc że żyje się chwilą,
tylko jeśliby jutro jednak istniało czy warto to wszystko zaprzepaścić?
|
|
 |
|
Why cheat?? If you are not happy, just fucking leave.
|
|
 |
|
W miejscu sekretnym,
nie znanym dla postronnych,
kryjówka, sacrum,
nie ma nic.
Wszystko co ważne wszystko co swoje,
zostało rozdane.
|
|
 |
|
Cały świat należy do nas i nigdy nikt nie będzie nim kierowa
|
|
 |
|
Zamiast zaproszenia do ekskluzywnej restauracji, chciałabym, aby zabrał mnie w miejsce na świeżym powietrzu, w którym jeszcze nie byłam. Zamiast drogiego prezentu, wolałabym dostać ładnego kwiatka, albo paczkę ulubionych żelków. Zamiast wielkich miłosnych deklaracji, wolałabym spojrzenia prosto w oczy i jeden szczery pocałunek.
|
|
 |
|
najważniejsza jest świadomość, że gdy kiedyś wyjedziesz, zawsze ktoś będzie na Ciebie czekał. niezależnie od czasu, kwestii wyboru, czy chęci. opuszczasz to miasto samotnie, a gdy wracasz, wiesz, że masz do kogo. i to jest najpiękniejsze.
|
|
 |
|
Przytulił mnie, nie wiem jak długo trwała ta magiczna chwila, ale jestem święcie przekonana, że mogłabym tak umrzeć.
|
|
 |
|
leżałam z głową na Jego klatce piersiowej wsłuchując się w uderzenia bicia Jego serca. łaskotałam go delikatnie po brzuchu. - boję się tego wszystkiego. - szepnęłam niepewnie, odwracając się ku niemu. - czyli czego się boisz? - zapytał, plącząc dłoń w moich włosach. - siebie. ciebie. nas. uczucia, które jest między nami. tego jak bardzo Ci ufam. jak się już zdążyłam przywiązać. - wymieniałam kolejno. podniósł się i usiadł, biorąc mnie mocniej w ramiona, posadził sobie na kolanach. przytulił głowę do mojej piersi. - kocham Cię, skarbie. kocham nad życie. - wyznał. w jednej chwili jakiś obcy ciężar spadł mi z serca. kochał mnie, i nic, i nikt, nie miało na to wpływu. kochał. nie musiałam się martwić.
|
|
 |
|
chcę wplatać palce w twoje włosy znaleźć wgłębienie w szyi gdzie stłumionym szeptem serce zaprzecza ustom chcę.
|
|
|
|