głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika foolishness

los jest porabany i się nie zna..    teksty pozorna dodał komentarz: los jest porabany i się nie zna.. ;) do wpisu 17 listopada 2010
dwie rzeczy  które kochasz najbardziej?   spytał  patrząc na nią stanowczo  swoimi nieskazitelnymi  migdałowymi oczami.   czekolada i pocałunki.   nie wliczając Ciebie  bo to banalnie oczywiste.   a jeśli  by połączyć te dwie rzeczy?   spytał  spojrzawszy na nią porozumiewawczo.   nie bardzo rozumiem  o czym mówisz.   powiedziała  przeczesując swoje miedziane włosy. niezdarnie wyciągnął tabliczkę jej ulubionej  mlecznej czekolady. ułamawszy kostkę  subtelnie ją nią nakarmił.   a teraz całuj  nie żałuj.   roześmiał się  beztrosko  wsłuchując się w jej płytki oddech.

abstracion dodano: 17 listopada 2010

dwie rzeczy, które kochasz najbardziej? - spytał, patrząc na nią stanowczo, swoimi nieskazitelnymi, migdałowymi oczami. - czekolada i pocałunki. - nie wliczając Ciebie, bo to banalnie oczywiste. - a jeśli, by połączyć te dwie rzeczy? - spytał, spojrzawszy na nią porozumiewawczo. - nie bardzo rozumiem, o czym mówisz. - powiedziała, przeczesując swoje miedziane włosy. niezdarnie wyciągnął tabliczkę jej ulubionej, mlecznej czekolady. ułamawszy kostkę, subtelnie ją nią nakarmił. - a teraz całuj, nie żałuj. - roześmiał się, beztrosko, wsłuchując się w jej płytki oddech.

i w końcu pojawia się to magiczne kłucie w klatce piersiowej kiedy nie ma go obok. znowu zapominasz o stygnącej filiżance zielonej herbaty w dłoni i obsesyjnie czekasz na wiadomość od niego siedząc wieczorami na parapecie kiedy zachodzące słońce odbija się w Twoich morskich tęczówkach. tęsknisz. każda cząstka Twojego skrupulatnego ciała woła o jego dotyk. każdy zmysłów prosi o ułamek sekundy jego obecności.

abstracion dodano: 17 listopada 2010

i w końcu pojawia się to magiczne kłucie w klatce piersiowej kiedy nie ma go obok. znowu zapominasz o stygnącej filiżance zielonej herbaty w dłoni i obsesyjnie czekasz na wiadomość od niego siedząc wieczorami na parapecie kiedy zachodzące słońce odbija się w Twoich morskich tęczówkach. tęsknisz. każda cząstka Twojego skrupulatnego ciała woła o jego dotyk. każdy zmysłów prosi o ułamek sekundy jego obecności.

śmieję się szyderczo do rozpuku  poprawiając swoje włosy. rzęsy maluję kruczo czarnym tuszem  tylko dlatego  aby móc niewinnie spoglądać spod wachlarza rzęs. potrafię wybuchnąć histerycznym śmiechem  bądź spazmatycznym płaczem w najmniej odpowiednim momencie i nie mam zahamowań w jedzeniu czekolady. kawę piję tylko w filiżance  a papierosy palę jedynie na tarasie. wytrącona z równowagi  jestem w stanie niemal zabić  nie zważając na konsekwencje. ale to wszystko nie ma znaczenia. istotne jest to  że mam serce. serce  które niewinnie czeka  aż pojawi się drugie  które zaakceptuje ten cały obłęd i postanowi się nim zaopiekować jak bezbronnym szczeniaczkiem z okolicznego schroniska.

abstracion dodano: 17 listopada 2010

śmieję się szyderczo do rozpuku, poprawiając swoje włosy. rzęsy maluję kruczo czarnym tuszem, tylko dlatego, aby móc niewinnie spoglądać spod wachlarza rzęs. potrafię wybuchnąć histerycznym śmiechem, bądź spazmatycznym płaczem w najmniej odpowiednim momencie i nie mam zahamowań w jedzeniu czekolady. kawę piję tylko w filiżance, a papierosy palę jedynie na tarasie. wytrącona z równowagi, jestem w stanie niemal zabić, nie zważając na konsekwencje. ale to wszystko nie ma znaczenia. istotne jest to, że mam serce. serce, które niewinnie czeka, aż pojawi się drugie, które zaakceptuje ten cały obłęd i postanowi się nim zaopiekować jak bezbronnym szczeniaczkiem z okolicznego schroniska.

temperatura moich uczuć wynosi  50'C. nie zbliżaj się. rozsiewam chłód.

irresolute dodano: 17 listopada 2010

temperatura moich uczuć wynosi -50'C. nie zbliżaj się. rozsiewam chłód.

obawiam się  że przez Ciebie umrę na chroniczny brak snu  spowodowany Twoim przebiegłym buszowaniem  wśród moich myśli.

abstracion dodano: 17 listopada 2010

obawiam się, że przez Ciebie umrę na chroniczny brak snu, spowodowany Twoim przebiegłym buszowaniem, wśród moich myśli.

mając na sobie Twoją ulubioną  śliwkową sukienkę  doszłam do wniosku  że znowu chciałabym móc scałować z Twoich ust zimno każdego poranka.

irresolute dodano: 17 listopada 2010

mając na sobie Twoją ulubioną, śliwkową sukienkę, doszłam do wniosku, że znowu chciałabym móc scałować z Twoich ust zimno każdego poranka.

ze złowieszczym uśmiechem na twarzy ukradłeś moje serce  Ty pierdolony złodzieju.

irresolute dodano: 17 listopada 2010

ze złowieszczym uśmiechem na twarzy ukradłeś moje serce, Ty pierdolony złodzieju.

uwielbiałam  kiedy wstawałeś wcześniej ode mnie  by przygotować nam śniadanie na tarasie. robiłeś cudowną jajecznicę i zawsze w niewielkim wazonie stały świeżo zerwane stokrotki z ogrodu. tak cudownie dbałeś o to  żebym dobrze rozpoczęła dzień.

irresolute dodano: 17 listopada 2010

uwielbiałam, kiedy wstawałeś wcześniej ode mnie, by przygotować nam śniadanie na tarasie. robiłeś cudowną jajecznicę i zawsze w niewielkim wazonie stały świeżo zerwane stokrotki z ogrodu. tak cudownie dbałeś o to, żebym dobrze rozpoczęła dzień.

otóż to..i to jest najgorsze  ze czekamy na coś  a same nie wiemy na co żyjąc z dnia na dzień  bo moze akurat kolejny będzie lepszy od poprzedniego.. a za cholerę tak nie jest... teksty pozorna dodał komentarz: otóż to..i to jest najgorsze, ze czekamy na coś, a same nie wiemy na co żyjąc z dnia na dzień, bo moze akurat kolejny będzie lepszy od poprzedniego.. a za cholerę tak nie jest... do wpisu 17 listopada 2010
Poranny makijaż zajmuje mi coraz mniej czasu  a wybranie stroju nie jest już takie przyjemne jak kiedyś.. Poranna kawa nie smakuje juz tak samo  a sen nie przynosi mi ulgi po ciężkim dniu tak jak powinien.. Wręcz przeciwnie.. jest udręką.. Czymś na co nie mam wpływu.. Czymś kompletnie ode mnie nie zależnym.. A ja tylko spokojnie i cierpliwie czekam.. aż to się w końcu wszystko skończy.. aż odejdzie w nie pamięć przeszłość i będę wstanie zająć się przyszłością..

pozorna dodano: 17 listopada 2010

Poranny makijaż zajmuje mi coraz mniej czasu, a wybranie stroju nie jest już takie przyjemne jak kiedyś.. Poranna kawa nie smakuje juz tak samo, a sen nie przynosi mi ulgi po ciężkim dniu tak jak powinien.. Wręcz przeciwnie.. jest udręką.. Czymś na co nie mam wpływu.. Czymś kompletnie ode mnie nie zależnym.. A ja tylko spokojnie i cierpliwie czekam.. aż to się w końcu wszystko skończy.. aż odejdzie w nie pamięć przeszłość i będę wstanie zająć się przyszłością..

chyba z 3 raz dodaje ten komentarz i nie chce sie dodać..   juz tak kiedys było  ze zaczełam sie z kimś spotykac to on chciał wrócić.. i wiem  że to czekanie jest bez sensu ale robie to podświadomie.... I mam wrażenie  ze to dzieje się obok mnie i nie mam na to żadnego wpływu.. teksty pozorna dodał komentarz: chyba z 3 raz dodaje ten komentarz i nie chce sie dodać..;/ juz tak kiedys było, ze zaczełam sie z kimś spotykac to on chciał wrócić.. i wiem ,że to czekanie jest bez sensu,ale robie to podświadomie.... I mam wrażenie, ze to dzieje się obok mnie i nie mam na to żadnego wpływu.. do wpisu 17 listopada 2010
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć