głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika fonette

generalnie rachunki między nami się wyrównały. On rozgościł się w mojej głowie  a ja rozpakowałam manatki w Jego sercu.

definicjamiloscii dodano: 8 czerwca 2011

generalnie rachunki między nami się wyrównały. On rozgościł się w mojej głowie, a ja rozpakowałam manatki w Jego sercu.

cofnąć czas o raptem pół roku i pijąc gorącą latte przy dobrej książce jednego z sobotnich wieczorów  niby przypadkiem przed odczytaniem wiadomości od Niego   usunąć ją. usunąć każde zdanie w którym nie było mnie i Niego  a my. każde  które ociekało natłokiem uczuć wypływających wprost z Jego serca. uczuć  których na dobrą sprawę nie potrafiłam odwzajemnić  a na pozór piękne  zniszczyły wszystko.

definicjamiloscii dodano: 8 czerwca 2011

cofnąć czas o raptem pół roku i pijąc gorącą latte przy dobrej książce jednego z sobotnich wieczorów, niby przypadkiem przed odczytaniem wiadomości od Niego - usunąć ją. usunąć każde zdanie w którym nie było mnie i Niego, a my. każde, które ociekało natłokiem uczuć wypływających wprost z Jego serca. uczuć, których na dobrą sprawę nie potrafiłam odwzajemnić, a na pozór piękne, zniszczyły wszystko.

z czasem człowiek uczy się mieć po prostu wyjebane.

fcuk dodano: 8 czerwca 2011

z czasem człowiek uczy się mieć po prostu wyjebane.

mam swoje teorie. założenie  że jeżeli coś nie udało się raz nie ma sensu próbować  bo nie uda się kolejny. burzysz ten schemat. przechodzisz obok zderzając się swoim ramieniem o moje  mierzysz mnie spojrzeniem  które w jednej chwili ociepla moje serducho  a kiedy równocześnie posyłamy sobie najcudowniejszy z uśmiechów jakie mamy w swoich pakietach  wiem jedno   naszego końca jeszcze nie było.

definicjamiloscii dodano: 8 czerwca 2011

mam swoje teorie. założenie, że jeżeli coś nie udało się raz nie ma sensu próbować, bo nie uda się kolejny. burzysz ten schemat. przechodzisz obok zderzając się swoim ramieniem o moje, mierzysz mnie spojrzeniem, które w jednej chwili ociepla moje serducho, a kiedy równocześnie posyłamy sobie najcudowniejszy z uśmiechów jakie mamy w swoich pakietach, wiem jedno - naszego końca jeszcze nie było.

wystarczył ten jeden ruch  niewłaściwy  nieprzemyślany. odpowiedź na Jego spontaniczność  którą dotychczas tak sobie ceniłam  słowo na które potrafiłam zareagować jedynie w ten  a nie inny sposób. ucieczka? mów mi 'mistrzu'.

definicjamiloscii dodano: 8 czerwca 2011

wystarczył ten jeden ruch, niewłaściwy, nieprzemyślany. odpowiedź na Jego spontaniczność, którą dotychczas tak sobie ceniłam, słowo na które potrafiłam zareagować jedynie w ten, a nie inny sposób. ucieczka? mów mi 'mistrzu'.

tęsknotę o Tobie zapijam kawą.

fcuk dodano: 8 czerwca 2011

tęsknotę o Tobie zapijam kawą.

Zawsze biorę odpowiedzialność za wypowiedziane przeze mnie słowa  ale nigdy za to  jak je zrozumiałeś.

kalje dodano: 7 czerwca 2011

Zawsze biorę odpowiedzialność za wypowiedziane przeze mnie słowa, ale nigdy za to, jak je zrozumiałeś.

Pamiętam to było jakiś rok temu. Leżałam wtedy całe dnie i noce na podłodze zawinięta w kołdrę trzymając w ręku telefon i wpatrując się w zdjęcie. Na nim Ty i ja  szczęśliwi  uśmiechnięci  zakochani  wpatrzeni w siebie.Rozstania zawsze tak bolą...? Po tak spędzonym tygodniu podniosłam się otrzepałam z brudu i ze złamanym sercem ruszyłam dalej.Silniejsza pewniejsza siebie gotowa walczyć o szczęście obiecująca samej sobie że nigdy więcej nie uronię przez Ciebie ani jednej łzy. Czasami były chwile słabości  ale dałam radę. Jestem już całkiem innym człowiekiem.

fcuk dodano: 7 czerwca 2011

Pamiętam,to było jakiś rok temu. Leżałam wtedy całe dnie i noce na podłodze,zawinięta w kołdrę,trzymając w ręku telefon i wpatrując się w zdjęcie. Na nim,Ty i ja, szczęśliwi, uśmiechnięci, zakochani, wpatrzeni w siebie.Rozstania zawsze tak bolą...? Po tak spędzonym tygodniu podniosłam się,otrzepałam z brudu i ze złamanym sercem ruszyłam dalej.Silniejsza,pewniejsza siebie,gotowa walczyć o szczęście,obiecująca samej sobie,że nigdy więcej nie uronię przez Ciebie ani jednej łzy. Czasami były chwile słabości, ale dałam radę. Jestem już całkiem innym człowiekiem.

mimo tego co mi zrobił  mimo słów które zraniły mnie dużo bardziej  niż czyny  mimo milczenia  którym tak często mnie karmił  mimo unikania i wyrywania innych lasek  kiedy byliśmy tak blisko   kurwa  brakuje mi Go.

definicjamiloscii dodano: 5 czerwca 2011

mimo tego co mi zrobił, mimo słów które zraniły mnie dużo bardziej, niż czyny, mimo milczenia, którym tak często mnie karmił, mimo unikania i wyrywania innych lasek, kiedy byliśmy tak blisko - kurwa, brakuje mi Go.

łzy   zatańcz ze mną proszę    teksty natczu dodał komentarz: łzy - zatańcz ze mną proszę ;] do wpisu 4 czerwca 2011
nie boję się  że nie dostanę odpowiedzi  że na mnie zleje  lub ewentualnie wyłączy się. nie napiszę  bo zwyczajnie nie wiem jak zacząć  co Mu napisać  jak rozpocząć tą rozmowę na neutralnym gruncie po tym wszystkim co się między nami wydarzyło.

definicjamiloscii dodano: 4 czerwca 2011

nie boję się, że nie dostanę odpowiedzi, że na mnie zleje, lub ewentualnie wyłączy się. nie napiszę, bo zwyczajnie nie wiem jak zacząć, co Mu napisać, jak rozpocząć tą rozmowę na neutralnym gruncie po tym wszystkim co się między nami wydarzyło.

i generalnie to nasze wargi całkiem przyzwoicie się ze sobą komponują.

definicjamiloscii dodano: 4 czerwca 2011

i generalnie to nasze wargi całkiem przyzwoicie się ze sobą komponują.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć