 |
|
Nie pozwól mi pomyśleć, że to może być koniec.
|
|
 |
|
Jak się sypie to rusz dupę, a nie czekaj aż ci ktoś pomoże.
|
|
 |
|
Kartka nadziei dla Ciebie, przecież wszyscy się zmieniamy.
|
|
 |
|
Walcząc o prawdę nie wiedząc czemu ona miała służyć
|
|
 |
|
Patrzysz na świat przez łzy, jesteśmy razem
|
|
 |
|
co przeżyliśmy a co jeszcze przed nami.
|
|
 |
|
usiąde z tobą na ławce w parku, zacznij od wspomnień, niczego nie żałuj.
|
|
 |
|
Jak wariujesz po wódzie to ją odstaw..
|
|
 |
|
" nie dziękuję - nie piję. powiedziałem jak stoik, kiedy ktoś już lał tequile w szklankę większą niż słoik. (..) nie, dziękuję, nie piję, o nie, nie, już mam chore jazdy, gdy straciłem powonienie ktoś skołował absynt (..) to nie wstyd przesadzić chociaż nie miałem powodu, wisząc przez okno ściemniałem, że pilnuję samochodu"
|
|
 |
|
niech sie pierdolą dalej, ja wbijam chuj w to.
|
|
 |
|
nie był moim przyjacielem - nie darzyłam go zaufaniem, nie kochałam go - w żadnej sekundzie spędzonej wspólnie, ani razu nie pomyślałam, że mogłabym go pokochać choć nie raz sporo wykraczaliśmy po za relacje czysto kumpelskie. po prostu był i wiedział kiedy potrzebuję przytulić się i nic nie mówić. przeżyliśmy razem mnóstwo melanży, przeoglądaliśmy setki filmów i lubiliśmy marnować noce na bezsensownej jeździe autem śpiewając przy tym piosenki z radio. a teraz mam pełną świadomość,że już Go nie zobaczę, nie usłyszę 'no co Ci zależy?! zrób mi ze dwie kanapki', nie będę już mogła wsłuchiwać się w Jego charakterystyczny śmiech i nie zobaczę iskierek w Jego oczach, kiedy to opowiadał mi o czymś szalenie dla siebie ważnym. nauczył mnie też żeby nie składać obietnic, bo zbyt zobowiązują i często ranią, ale teraz z pełną odpowiedzialnością mogę napisać, że nigdy Go nie zapomnę, nigdy. / nervella.
|
|
|
|