 |
|
Przyzwoitości w twarz się śmiać.
|
|
 |
|
Mój pomysł na życie miał ręce i nogi. Toteż pomachał ręką i dał nogę.
|
|
 |
|
Mieszam w swoim życiu jak łyżką w kawie.
|
|
 |
|
Uwielbiam, gdy mnie rozbierasz. Chociaż zrobiłeś to tylko jeden jedyny raz.
|
|
 |
|
Gdzieś tam po siódmym piwie, coś się zmieniło, zaczęłam mówić sobie, że to między nami, to nie jest miłość.
|
|
 |
|
pojemnik na plastik, aż sam prosi,
by cię do niego wrzucić laleczko.
|
|
 |
|
niby miasto, a świnie luzem chodzą.
|
|
 |
|
jak chciałaś kurwa zabłysnąć, to było się brokatem posypać.
|
|
 |
|
związałam włosy, obcięłam paznokcie, zmyłam makijaż. nie kocham cię już.
|
|
 |
|
kiedy jestem najszczęśliwsza? gdy on będąc na korytarzu, gdzie jest pełno lasek, patrzy akurat na mnie.
|
|
 |
|
wolałabym oglądać mecz lub grać w gry z facetem ubrana w jego koszulę, niż pójść z nim na kolację w obcasach i sukience.
|
|
|
|