 |
|
Nie przestaniemy ich kochać. Jeśli będziemy mieć szczęście, zakochamy się ponownie. Ale do końca życia będziemy pamiętać historię o nieszczęśliwie zakochanej małej dziewczynce, które co dzień od nowa skleja swoje serduszko.
|
|
 |
|
Z samotnością w sercu, z pragnieniem w głodnych oczach, z rezygnacją w dłoniach. Kocham.
|
|
 |
|
Kiedy cierpimy wykrzywiamy lekceważąco wargi Kiedy przychodzi miłość wzruszamy pogardliwie ramionami Silni cyniczni z ironicznie zmrużonymi oczami Dopiero późną nocą przy szczelnie zasłoniętych oknach gryziemy z bólu ręce umieramy z miłości.
|
|
 |
|
dziś jestem mądrzejsza o kilka doświadczeń , mocniejsza o kilka nieprzespanych nocy .
|
|
 |
|
I w sumie wiesz co? Ciągle uważam, ze byłeś częścią mnie. Po dłuższym przemyśleniu i prawdopodobnie zmądrzeniu, już wiem, ze wierzyłam w to co chciałam. Głupio sobie wmawiałam to przez tak długi czas. Teraz to widzę, zaczęłam oddychać. Wyciągać rękę przed siebie, chyba moja pora by iść przed siebie zadeptując tą przeszłość. Wszystko było cudowne z początku, ale to uczucie zgasło. Byłeś kolejnym niewłaściwym mężczyzną. Serce łamie się na kawałki, ale skleję go po drodze w nieznane. Nie mogę jednak darować sobie tego, ze tak późno to zauważyłam. Oh tak, potrzebuje kogoś kto zrobi dla mnie więcej niż ty kiedykolwiek. Kocham Cię, ale nie jesteś numerem jeden. Zaczynam od początku, ale bez strachu.
|
|
 |
|
Można płakać tak by nie wylać ani jednej łzy. Można kochać tak by odejść. Można cierpieć tak że nikt nie widzi. Można krwawić tak by nie ujrzeć krwi. Można żyć tak jakby się nie żyło. Można śnić i nie zamykać oczu. Można uciec, ale zazwyczaj nie ma dokąd.
|
|
 |
|
pochyliła głowę i przycisnęła usta do jego ucha. – mój – szepnęła. – to jedno krótkie słowo wstrząsnęło nim aż do głębi duszy. sięgnął po jej dłonie, odwrócił je wnętrzem do góry i na każdej z nich złożył pocałunek. – moja – odszepnął..
|
|
 |
|
A twoje milczenie uważam jako ciche potwierdzenie moich slow...
|
|
 |
|
Chciałabym nauczyć się obojętności, by móc spojrzeć na Ciebie i nie czuć złości.
|
|
 |
|
Walcz do końca. O wszystko.
|
|
 |
|
jesteś za bardzo ważny zebym od tak zapomniała. nie potrafie, zwyczajnie nie umiem być obojętna, wiesz ile mnie to kosztuje każde minięcie cię wzrokiem jakbyś był zwykłym powietrzem, wiesz ile łez wylałam wieczorami kiedy nie raczyłeś się odezwać bo przecież ty tak szybko potrafisz zapominać o mnie na całe tygodnie, wiesz ile razy serce pękało przez twoje nie zdecydowanie? no proszę cię wiesz?
|
|
 |
|
Najsmutniejszy rodzaj smutku to kiedy płaczesz pod prysznicem albo w łóżku w nocy, ponieważ nikomu nie pokazujesz, co naprawdę czujesz.
|
|
|
|