 |
Gdyby nie było jutra, pewnie zadzwoniłabym do Ciebie i powiedziała, że zajebiście mi zależy.
|
|
 |
i nagle niewiadomo skąd w moim zyciu pojawił się ten Ktoś do kogo chce mówić te najważniejsze słowa, z kim chce być najbliżej jak się tylko da, dla kogo mogę zostawić wszystko co miałam, żeby tylko był.
To nie było tak, ze on jej nie kochał czy coś.. Ta miłość po prostu nie miała szans na przetrwanie.. Czasem trzeba się pogodzić ze stratą nie walczyć w czymś z czym nie mamy szans.. Trzeba podnieść się i na nowo uwierzyć w miłość czystą prawdziwą i magiczną ... Nie można jej skreślać tylko przez jedno potknięcie.
|
|
 |
i ta niepewność kiedy nie wiesz czy znaczysz dla niego coś więcej czy jesteś po prostu dobrą koleżanką. Słowa które potrafią zabić kiedy dowiadujesz się że on chce tylko Twojej przyjaźni, kiedy Ty marzysz o jego miłości. Sposób w jaki na niego patrzysz, uśmiechasz się już zawsze będzie przepełniony uczuciem. Zniesiesz nawet kiedy on będzie Ci opowiadał o dziewczynie z którą się spotyka. Bo cieszysz się że możesz spędzić z nim czas, przytulić go mając nadzieje że kiedyś się w Tobie zakocha.
|
|
 |
i ta niepewność kiedy nie wiesz czy znaczysz dla niego coś więcej czy jesteś po prostu dobrą koleżanką. Słowa które potrafią zabić kiedy dowiadujesz się że on chce tylko Twojej przyjaźni, kiedy Ty marzysz o jego miłości. Sposób w jaki na niego patrzysz, uśmiechasz się już zawsze będzie przepełniony uczuciem. Zniesiesz nawet kiedy on będzie Ci opowiadał o dziewczynie z którą się spotyka. Bo cieszysz się że możesz spędzić z nim czas, przytulić go mając nadzieje że kiedyś się w Tobie zakocha.
|
|
 |
tak bardzo próbowałam znaleźć siebie w jego oczach, jakąś drobną iskierkę uczucia znalazłam tylko zwykłą obojętność, najgorzej ..
|
|
 |
' - Nie rozmyślasz czasami o tym, o ile prostsze byłoby twoje życie, gdybyś się we mnie nie zakochała? - Może i prostsze, lecz co by to było za życie? - Dla mnie żadne - powiedział cicho. '
|
|
 |
' - Czy ty w ogóle wiesz, jaka jesteś dla mnie ważna? Czy masz choćby mgliste pojęcie, jak bardzo cię kocham? Przycisnął moją głowę do swojej piersi. - Wiem, jak bardzo kocham ciebie - odpowiedziałam. '
|
|
 |
' - Może rano coś wymyślę. - Może być rano. Pocałował mnie w czoło. - Tak się cieszę, że wróciłeś. - Uwielbiam do ciebie wracać. - Uwielbiam cię witać. Zacisnęłam mocniej ręce wokół jego szyi. '
|
|
 |
cholera dlaczego słowa tak potrafią ranić. niby nic nas nie łączy ale Twoje chamskie odzywki przenikają przeze mnie jak ostry nóż wbity świadomie i celowo prosto w serce. może to dlatego że tak naprawdę stajesz się dla mnie kimś ważnym, kimś więcej niż kolegom, matko ! nie chcę się zakochać.
|
|
 |
właśnie zwariowałam, a obiecałam sobie że facet już nigdy nie zawróci mi w głowie.
|
|
 |
ty udajesz, że nie widzisz, ja udaję, że nie czuję.
|
|
 |
duma. to ona najczęściej barykaduje nam drogę do szczęścia. uwierzcie coś o tym wiem.
|
|
|
|