 |
Bo potrzebuję Ciebie, jak żadnej innej rzeczy
Skłamałbym, mówiąc, że chce się z Ciebie wyleczyć
Wiedz, że się rozpadam, kiedy piszę ten numer
Może będę go żałował, ale mówię to, co czuję.
|
|
 |
Los zamyka Ci drzwi, do których nie ma już kluczy i nie ma leku na zło kiedy wszystko w co wierzyłeś nagle pęka jak szkło.
|
|
 |
Nie wierzę w dziś, ale chcę wierzyć w jutro. Chcę patrzeć w przyszłość i nie mówić "trudno".
|
|
 |
I przychodzi taki czas kiedy przestajesz rozumieć wszystko co się dookoła Ciebie dzieje. Nie rozumiesz jak to jest że świeci słońce a Ty nie odczuwasz ciepła. Nie rozumiesz jak to jest, że dookoła otacza się tlen, a Ty nie masz czym oddychać. Nie rozumiesz, żadnego słowa, które jest wypowiedziane w Twoją stronę - reagujesz jedynie na Jego imię. Przychodzi taki czas, że Twoja podświadomość słyszy dźwięk sms'a lub dzwoniącego telefonu - z którego kontaktujesz się tylko z Nim. Są takie chwilę, że czujesz Jedynie ból, smutek, niepewność, żal i toczące się łzy po policzkach. W głowie Twoje myśli toczą wojnę, tyle pytań, na które chcesz znać odpowiedź - a odpowiedzi brak. Nie masz wokół siebie żadnej deski ratunku. Wszystko jest dla Ciebie obce, nie rozumiesz tego świata. Chcesz tylko by ten koszmar się skończył, by wszystko się wyjaśniło, by był - jak zawsze. / podobnodziwka
|
|
 |
I po raz kolejny siedze w bezruchu i nie mogę zapanować nad łzami, kolejny raz zastanawiam się co się stało, bo przecież miało być tak pięknie. Pytam więc czemu nie jest? Miał tu być, miałam rzucić mu się na szyję i zacałować na śmierć. Miałam mu szeptać do ucha jak bardzo Go kocham, miałam trzymać Go za rękę i wiecznie się uśmiechać. Miało być cudownie, miało byś słodko. Mieliśmy leżeć obok siebie wtuleni w swoje ramiona i planować wspólną przyszłość. Miałam Go drażnić, łaskotać, wyśmiewać tylko po to by zobaczyć jak słodko się na mnie obraża. Miałam czuć jego zapach, Jego dotyk, smak Jego ust. Miał mnie nosić na rękach i prowadzić do nieba. Spełnienie marzeń chociaż na kilka dni. Pytam gdzie jest? Pytam co się z nim dzieje? Kolejna łza uderza o biurko, dlaczego jej kształt przypomina serce? / podobnodziwka
|
|
 |
Boże ja wiem, że nigdy się nie modliłam, że nigdy nie lubiłam chodzić do kościoła i w Ciebie nie wierzyłam.. Ja wiem, nie jestem dobra katoliczka ale błagam Cię teraz na kolanach nie zabieraj mi Go. Nie pozwól by mu się coś stało, błagam. Nie odbieraj mi Go, jest wszystkim. Ja wiem, że pomagasz, wiec teraz klęcze przed Tobą, trzęsę się i przez łzy ledwo mówie, ale modlę się do Ciebie. Proszę Cię nie rób mi tego, nie rób tego Jemu. niech dojedzie cały, niech dojedzie zdrowy, niech zmądrzeję, Boże błagam. Oddam wszystko, kurwa wszystko, nie potrzebuję nic, chce tylko by z nim było wszystko dobrze. Spójrz na mnie, ja wiem, ze mnie widzisz, ja wiem że czujesz ten ból który jest we mnie i mnie rozrywa, Boże, ja wiem ! Więc błagam, tak JA ! Ja błagam, modle się i klęcze.. Prosze, niech bedzie wszystko dobrze ! / podobnodziwka
|
|
 |
|
Już wiem jak to jest kiedy kończy się świat, jak to jest kiedy gaśnie słońce i znika księżyc. Już znam to uczucie pękającego serca, które nie wytrzymało nieodwzajemnienia miłości. Wiem też jak bolą płuca kiedy nabierasz powietrza, jak tęsknota wypala od środka, a łzy sprawiają, że świat jest nieustannie niewyraźny. Ja to wszystko znam na pamięć, przeszłam przez ten trudny okres kiedy życie nie miało najmniejszego sensu, kiedy ludzie mogliby przestać istnieć. Straciłam swoją miłość, straciłam najbliższego na świecie człowieka, którego pokochałam do granic możliwości. Teraz nie mam nic, została tylko pustka, która panoszy się w mojej duszy, która nie daje mi spokoju i nie pozwala normalnie żyć. / napisana
|
|
 |
Wypełnił moje serduszko po brzegi cała swoją osobą. Swoje imię wyrył w każdej części mojej duszy. Pokochałam go tak wielką, bezgraniczną miłością, że żadne słowa nie są w stanie tego opisać. Choćbym użyła słów z każdego języka na świecie - żadne z nich nie ma takiej mocy, by chociaż w kilku procentach je opisać. Jest moim światem i chce tak trwać wiecznie. Jego miłość do mnie jest wynagrodzeniem wszystkich złych chwil, które spotkały mnie w życiu. Jestem w stanie stwierdzić, że to był mój cel, wyznaczony cel, którego każdy z nas szuka by spędzić resztę życia we dwójkę. / podobnodziwka
|
|
 |
pogrążeni rozmową, nie zauważyliśmy że od pewnego czasu jest z nami trzeci, wyłącznie słuchający rozmówca, który ewidentnie nie miał pojęcia o czym mówimy. -czy On cię oszukuje panienko? stałam jak zamurowana, spoglądając na Niego pytającym wzrokiem. -przepraszam, ale nie rozumiem o czym pan mówi -czy On jest z tobą szczery? czy cię nie oszukuje? już chciałam odpowiedzieć na pytanie, ale jak zwykle się wtrącił -panie, widzisz tą dziewczynę? widzisz jak się uśmiecha? jak mógłbym ją okłamać?
|
|
|
|