 |
|
O, tak. Często widujemy się z Listopadem. Los nam wódkę nosi.
|
|
 |
|
znów zaczynam żyć nie swoim życiem. zazdroszczę kierowcy, rowerzystce, kominiarzowi i dziewczynie w podartych spodniach.
|
|
 |
|
zostały tylko codzienne tęskne spojrzenia wstecz do czasów słodkich nieuzasadnionych depresji.
|
|
 |
|
skończyłam się, po prostu się skończyłam, jak jakiś poniedziałek, czy niedziela, na którą każdy narzeka, na koniec której każdy liczy, że następny dzień będzie piękny, nieskalany żadnym błędem..
|
|
 |
|
że tak też prędko podsunięto pudełeczko skarg, zamiast pogłaskać moją głowę..
|
|
 |
|
mogłabym się złamać i odezwać. znów porozmawialibyśmy o tym samym. znów bym wypytywała a ty byś żartował i udzielał krótkich, mało wyczerpujących odpowiedzi. znów bym miała nadzieję, że zwykłe 'lubię' znaczy coś więcej. ale chyba nie warto.
już nie.
|
|
 |
|
Bóg jest już zmęczony słuchaniem mojej śpiewki każdej nocy..
|
|
 |
|
wiem, że nie dałeś mi żadnego konkternego powodu, ale ja i tak płakałam.
|
|
 |
|
Tęskniła. Tęskniła za nim nieustannie. Oprócz pragnienia odczuwała tylko to jedno : tęsknotę. Ani zimna, ani ciepła, ani głodu. Tylko tęsknotę i pragnienie. Potrzebowała tylko wody i samotności. Tylko w samotności mogła zatopić się w tej tęsknocie tak, jak chciała. / J.L. Wiśniewski
|
|
 |
|
Nie będę lecieć na: alkoholików, pracoholików, związkofobów,
żonatych lub mających dziewczyny, mizoginów,
megalomanów, szowinistów, emocjonalnych popaprańców,
pijawki i zboczeńców. Postanowione!
|
|
 |
|
przyznaję bez bicia: dziś zrobiłam n i c. tak wielkie n i c, że aż mi wstyd.
|
|
 |
|
gdyby tęsknił to by powiedział. gdyby chciał to by napisał. gdyby kochał to by się umówił. bez ale. kropka. a teraz to zapamiętaj.
|
|
|
|