 |
|
Wszyscy siedzieliśmy na pomoście , moje nogi dotykały wody. Nagle poczułam jak ogromna siła wypycha mnie do przodu. Wylądowałam w wodzie.Za mną stał on śmiejąc się. Kolega widząc moje spojrzenie wepchnął go również. Podpłynął do mnie i chwycił w pasie. - Utopisz mnie! - krzyknęłam. Wszyscy obserwowali całą sytuację. - Nie pozwoliłbym żeby coś Ci się stało. - wyszeptał. A ja poczułam jak moje serce wyrywa się z piersi. Pocałował mnie, a woda wchodziła nam do ust.
|
|
 |
|
Niebo było szare, ulice osiedla ucichły.Siedzieli na czwartej ławce od wejścia.Chłopak nieśmiało sięgnął do kieszeni spodni i wyjął małego pluszowego misia.Chrząknął głośno- Mam coś dla Ciebie.- powiedział spoglądając w jej stronę. Dziewczyna uśmiechnęła się kiedy wręczył jej podarunek.- Dziękuję. Jest śliczny.-odparła i ucałowała jego policzek. Chłopak położył dłoń na jej udzie a jej serce zabiło mocniej.W pięści ścisnęła pluszaka i poczuła jak czyjeś wargi muskają jej usta.
|
|
 |
|
Zegar wskazywał drugą. Odstawiła kakao na ławę i spojrzała na chłopaka który w tym momencie chwycił ją w tali i położył zaczynając ją całować. Roześmiała się a on obsypywał pocałunkami jej policzki i szyję. W końcu dotarł do ust a ona spragniona jego smaku zaczęła go całować tak namiętnie jakby już nigdy nie mogła go mieć przy sobie. Delikatnie przygryzał jej wargę czując jak się uśmiecha.- Zostań przy mnie na bardzo długo.- wyszeptała mu do ucha kiedy pochylał się nad nią.- Na zawsze wystarczy?- spytał spoglądajac w jej oczy.- Nie. Zostań dłużej niż zawsze.
|
|
 |
|
Kochane Moblowiczki. Wyjeżdżam na miesiąc i dwa tygodnie.;) Przez ten czas nie będę dodawała żadnych wpisów.;) Mam nadzieję, że jak wrócę to nadal będziecie chętnie czytać moje wypociny ;p Życzę Wam miłych wakacji i żebyście nie przestawały pisać Talenciary ;) Bawcie się dobrze.! ♥
|
|
 |
|
Jestem głodna Twoich ust.
|
|
 |
|
Witaj w moim świecie, nieznajomy.
|
|
 |
|
Jedenaście minut dzieli Nas od perfekcyjnej miłości.
|
|
 |
|
Siedzisz na parapecie w za dużym swetrze,
nasłuchując odgłosu kropel uderzających o szybę okna.
Upuszczasz niezdarnie papierosa, który złośliwie wypala
w Twoich rajstopach, dziurę w kształcie serca.
|
|
|
|