 |
|
jeśli kiedyś jakiś mężczyzna rozśmieszy Cię w chwili, gdy będziesz przerażona albo zrozpaczona, nie pozwól mu odejść.
|
|
 |
|
nie musisz być codziennie przy mnie. ale myśl o mnie, kochaj mnie, tylko mnie, nie pozwól złościć się i umierać z zazdrości. zrozum moją miłość, prawdziwą miłość i chęć bycia w końcu szczęśliwa. przyjdź czasem, bez powodu przytul i powiedz to co czujesz, to co serduszko Ci podyktuje, a uwierz, ze to sprawi mi więcej szczęścia niż najpiękniejsza lilia.
|
|
 |
|
to, co przychodzi nam zbyt łatwo, nisko cenimy.
|
|
 |
|
Nie jestem w stanie poskładać tego ponownie. To nie to samo.
|
|
 |
|
[...] nie wiem co się stało ani jak doprowadziłam się do takiego stanu, ale jest, jak jest i mam kurewsko poważne problemy i nie wiem, czy da się z nimi coś zrobić. nie wiem, czy ze mną da się coś zrobić. ~ deliberacja
|
|
 |
|
14 października 2015, 8:18 nadal płaczę i to się chyba nie skończy
|
|
 |
|
-wszyscy dzisiaj w takim biegu a Pani? Pani się nie spieszy ?- nie. - a to dlaczego? - na mnie nikt nie czeka.
|
|
 |
|
jeśli kiedyś jakiś mężczyzna rozśmieszy Cię w chwili, gdy będziesz przerażona albo zrozpaczona, nie pozwól mu odejść.
|
|
 |
|
Jestem popiołem. Nie tle się. Szarość i nicość. no do wyjebania/ k.s
|
|
 |
|
Kiedy jestem zakochana, mam gdzieś facetów. Inni mężczyźni zupełnie mnie nie obchodzą, nawet gdyby stanął przede mną książę na białym koniu, pewnie bym go nie zauważyła. Liczy się on i tylko on. I to jest najważniejsze: być z kimś i nie szukać wrażeń na boku. Być z kimś tak na sto procent, całym sobą.
|
|
 |
|
Objął mnie i przytulił do siebie. Położyłam głowę na jego klatce piersiowej, słuchając bicia jego serca. Szeptem, wprost do ucha, złożył mi deklarację tego, jak bardzo tęsknił. Zamknęłam oczy. Ze szczęścia.
|
|
 |
|
Nie spodziewałam się, że spacer z Tobą przemieni się w podróż życia.
|
|
|
|