 |
|
Puk, puk mordki! Wszyscy już pozamarzali przez tę pogodę za oknem? Ktoś tu jeszcze żyje?
|
|
 |
|
kolejny dzień odradzających się wspomnień, na nowo czuję ból.
|
|
 |
|
zabrałeś moje serce, nie umiem już kochać.
|
|
 |
|
nie mogę złapać oddechu, ból przewyższa wszystko.
|
|
 |
|
wracają wspomnienia, wraca ból, wracają łzy, wspomnienia obudziły się w czasie kiedy tak bardzo mi ciężko poradzić sobie z ułożeniem pewnych spraw. dlaczego wszystko na raz się pieprzy? dlaczego akurat teraz wykańcza mnie tęsknota za twoją osobą? nie umiem Cię zapomnieć, nie umiem bez Ciebie żyć. każdego jebanego dnia mam przed oczami nasze wspólne chwile, które już minęły i nie wrócą. noce stały się bezsenne, podchodzę do wielkiego okna z którego mogę zauważyć niebo, gwiazdy i wiem, że już nie świeci nasza miłość, wypaliła się, wszystko się wypaliło. moja dusza krwawi, potrzebuję Cię. przyjdź, jak najprędzej.
|
|
 |
|
I nagle ta przerażająca świadomość, że jej nie zobaczysz. Już nigdy | kissmebabyx3
|
|
 |
|
I brakuje Ci jej, coraz bardziej. Coraz mocniej za nią tęsknisz. Za jej dotykiem, uśmiechem, śmiechem z jakiejś głupoty którą zrobiłaś, wzrokiem który przeszywał Cię na wylot. Tęsknisz za głosem, za tym jak mówiła, że jesteś jej skarbem, że nigdy cię nie zostawi i kocha. Tęsknisz za tym, że byłaś czyjąś córką. Tęsknisz za mówieniem " Mamo" , za kłóceniem się, za pyskowaniem. Ale najbardziej tęsknisz za nią samą, za tym, że Cię nie przytuli, że nie powie Ci, ze wszystko będzie z dobrze, bo Ona jest. A najgorsza jest świadomość, że jej nie zobaczysz. Nie zobaczysz jej łez gdy będziesz stała przed ołtarzem, radości kiedy ty będziesz szczęśliwa i nigdy już nigdy nie zobaczysz jej osoby. Choćbym nie wiem jak bardzo byś chciała.| kissmebabyx3
|
|
 |
|
Chodź, namieszamy sobie w życiu, jak zawsze. Chodź, będzie fajnie, znowu zaczniemy do siebie pisać i robić nadzieję, a później z dnia na dzień przestaniemy się znać.
|
|
 |
|
Wracam do domu z uczuciem tęsknoty. Takiej dziwnej tęsknoty, nie wiadomo ani za czym, ani za kim. Takiej tęsknoty chyba metafizycznej, na którą pomagają tylko ciepłe dłonie. Nie chcę sama spędzić reszty tego wieczoru.
|
|
 |
|
wiele dała wiara w siebie!
|
|
 |
|
Chciałabym móc powiedzieć, że zapomniałam o każdej emocji jaka towarzyszyła mi podczas wspólnych chwil. Chciałabym móc powiedzieć, że wszystko co było kiedyś jest tak daleko ode mnie jak zawsze tego chciałam. Ja już po prostu nie mam siły walczyć z resztkami miłości jakie pozostały w moim sercu. To trwa zbyt długo, a ja jestem zmęczona tym ciągłym wyrzucaniem Cię z siebie i przyjmowaniem z powrotem. Mam świadomość, że to nie może tak wyglądać, że to wręcz od dawna nie powinno tak wyglądać dlatego teraz modlę się aby to wszystko minęło. Wiem, że nigdy nie wrócisz dlatego ja nie chcę już cierpieć. Chcę żeby to wszystko odpuściło, żeby wspomnienia zniknęły, a Ty odszedł razem z nimi. Ty masz swoje oddzielne życie, więc ja chciałabym mieć w końcu swoje - takie, w którym wszystko co złe tak po prostu minie. / napisana
|
|
 |
|
tak nagle znika wszystko co kochałaś, pozostaje ból, pot, łzy, wspomnienia które będą ciągle cię ranić.
|
|
|
|