 |
|
pesymistyczne nastawienie, a w zasadzie wciąż żyję, wciąż nie widzę, a może tak naprawdę nie chcę już widzieć pozytywnych stron tego, że oddycham, że żyję, że jestem. wciąż nie potrafię kształcić pozornych nadziei na kolejny dzień oczekując, że będzie znacznie lepszy niż ten dzisiejszy, wciąż nie chcę wmawiać sobie, że szczęście istnieje, i jest tu, tuż obok tak niewidzialnie, że po prostu jedyne co dostrzegam, to jego minimalną część. wciąż nie chcę błądzić wśród setek kolejnych obietnic, wśród tych marnych słów puszczanych na wiatr, i wśród ludzi, tak prawdziwie sztucznych, znikających z naszej drogi szybciej, niż słońce zachodzące dziś, gdzieś za osiedlami. po prostu nie potrzebuję, nie chcę i nie potrafię. / Endoftime.
|
|
 |
|
od kiedy mnie gonią w sumie kurwa nie pamietam, ale od pewnego czasu wciąż depczą mi po piętach i z tego puenta jest prosta wiem to, to jak uciekać maluchem przed ferrari MCO, to do mnie wraca tutaj każdej nocy wciąż mnie dręczą zamiast rzucić sen na oczy, to bezsenność sprawia że mam dość tej nocy która okalecza mnie bardziej od przemocy. próbuje je zgubić tu w procentach czasem ale maja GPS i mnie znajdą raczej, wiesz wracając z kacem i bólem głowy rano znów musze uciekać bo znów jest tak samo.
|
|
 |
|
"one gonią mnie znów wiesz, ciągle nie dają zasnąć, gdy księżyc i gwiazdy już patrzą na miasto, mówią Kuba w twoim sercu coś zgasło"
|
|
 |
|
ciągłe skoki ciśnienia, postaw na szafce urnę, zamknij nasze wspomnienia, nie jestem już tym, kogo może trzymasz w głowie
|
|
 |
|
te dni dały tlen moim płucom,
dziś oboje wiemy, że te dni już nie wrócą
|
|
 |
|
minęło coś koło 7 miesięcy, wszystko byłoby spoko, ale nadeszła piąta i od tamtej pory urwał mi się z nią kontakt - nie odbierała telefonów, pierwszy raz w środku poczułem hardcore, uczucie pękło w niej to nie ironia
|
|
 |
|
zawsze na początku każdego romantycznego filmu przystojni kolesie są z słiit blondynkami , a pod koniec jednak zakochują się w tych naturalnie ładnych laskach , tylko ,że życie to nie film i nie występują w nich szczęśliwe zakończenia.
|
|
 |
|
-Pora w końcu zapłacić.
-Za co?
-Czynsz, za mieszkanie w mojej głowie.
|
|
 |
|
Jeśli Cię boli, gdy się z kimś kłócisz, to naprawdę zależy.
|
|
 |
|
Po prostu złap mnie za rękę i daj poczuć, że nadal zależy Ci tak jak na początku.
|
|
|
|