 |
|
jak mam nie być kurwa zimny?
|
|
 |
|
jestem jak kul sto, wpakuje Ci się w łeb.. jestem zabójcą, zabiorę Twój tlen
|
|
 |
|
w środku gnije, Boże daj mi siłę bym wierzył bo zwątpiłem
|
|
 |
|
Nie miej mi za złe, że przestało mi zależeć. Twoja obojętność mnie do tego zmusiła.
|
|
 |
|
Uwierz , że pomimo chwilowych złości, nie jest mi wszystko jedno.
|
|
 |
|
Możesz się wkurwiać, lecz tak po między nami. Nie chciał byś patrzeć na świat moimi oczami.
|
|
 |
|
mocno bije serce, lecz nie wymieniamy zdania, więc odwracam się na pięcie, odchodząc bez pożegnania
|
|
 |
|
Pojutrze, jutro, teraz, zaraz. Na dzień, godzinę, chwilę, sekundę -proszę Cię, przyjdź.
|
|
 |
|
Czasem mam ochotę odejść gdzieś dalej. Z boku patrzeć na to jak pęka kolejny fragment życia, i zwyczajnie nie próbować o niego walczyć. Mam ochotę w nocy wyjść z domu, przejść się gdzieś za miasto, gdzieś, gdzie nie będzie mnie dla nikogo, gdzie nie będzie ani światła latarni, ani cienia życia. Przesiedzieć tak całą noc pod gołym niebem, przeliczać gwiazdy a całą resztę odłożyć na drugi plan. Zapomnieć na chwilę. Odbiec od codzienności. Odłączyć się / Endoftime.
|
|
 |
|
wiem, kiedy jest sztorm wyrywa z rąk stery, ja sercem z Tobą, duszo bratnia, NADZIEJA UMIERA OSTATNIA
|
|
 |
|
sezon na "KURWA ALE ZIMNO" zamiast "CZEŚĆ" uważam za otwarty.
|
|
|
|