 |
|
nie rozliczam ludzi, nie rozmieniam ich na drobne, lecz gdy mają do mnie problem płacę pięknym za nadobne
|
|
 |
|
mówiła: to już finał, znowu nie zaczynaj, to nie twoja wina. płakała i odchodziła, wracała i odchodziła
|
|
 |
|
wsadziła mu do ust język, klub pełny, oni pomiędzy, stęsknieni tańczyli dirty dancing, byli szybcy i wściekli, mieli apetyt na siebie od zawsze
|
|
 |
|
Chciałabym wiedzieć jak to jest być gdzie indziej, robić co innego i być kimś znacznie innym. Chciałabym obudzić się gdzieś dalej, w nieswoim łóżku, w nieswoim domu ale obok kogoś, kogo każdy detal znam jakby na pamięć. Nie martwić się o jutro zwyczajnie biorąc pod uwagę tylko dzisiejszy dzień. Zatracać się w chwilach i ich tak nienaturalnym zapachu. Żyć tymi chwilami. I posiadając obok bijące serce tego człowieka, zostawić całą resztę daleko za sobą. Czyste powietrze. Marzenia stają się tak bliskie, a promienie porannego słońca delikatnie pieszczą chłodne policzki. Odczuwalnie swobodny oddech na karku i znany kształt ust muskający skórę. Wskazówki zegara stają w miejscu, a czas przestaje tworzyć istotną podstawę. Teraz, w tej chwili i w każdej następnej, jesteśmy by być, jesteśmy dla siebie. / Endoftime.
|
|
 |
|
"Takie relacje opierają się na szczerości i zaufaniu -kontynuuje- Jeśli mi nie ufasz w kwestii tego, jak daleko jestem w stanie się posunąć, jak daleko jestem cię w stanie zabrać, jeśli nie potrafisz być ze mną szczera, wtedy to się nie uda. (...) To całkiem proste. Ufasz mi czy nie?" / Pięćdziesiąt twarzy Greya
|
|
 |
|
po chuj godzić się i podawać innym rękę? rozejrzyj się... przecież jest tak obojętnie
|
|
 |
|
moje uczucia dziś są gdzieś na dole
|
|
 |
|
"-Więc co chcesz zrobić? -Chcę rzucić Cię z powrotem na moje łóżko i nigdy nie pozwolić Ci wyjść. -Więc zrób to. ..... -Ocalona przez telefon komórkowy." /vd
|
|
 |
|
"Prowadzi mnie do windy, wystukuje kod na klawiaturze, po czym rozsuwają się drzwi kabiny. Jej wnętrze jest ciepłe i wyłożone lustrami. Gdziekolwiek spojrzę, widzę Christiana i cudowne jest to, że obok niego wszędzie jestem ja." / Pięćdziesiąt twarzy Greya
|
|
 |
|
przecież ja nie chcę od nich nic, chcę normalnie żyć, chce znów kochać i spokojnie śnić, chcę szczęśliwym być, chcę z nim siedzieć w domu i pierdolić syf.
|
|
 |
|
to wcale nie ma sensu, za mało masz a za dużo chcesz dać.
|
|
 |
|
Nie umiem poradzić sobie z otaczającym mnie światem i wtedy zawszę robię pranie. Nie zważając na sąsiadów, czy zegar wskazujący godzinę grubo po północy. Gdy przestanę zakładam na nogi moje ulubione różowe skarpety.. tak, żeby poprawić sobie humor. kładę się na łóżku z nogami na ścianie i śmieje się do nich najgłośniej jak to tylko możliwe.. po to aby zagłuszyć smutek. Potem zaczynam ryczeć bo dociera do mnie że ten pojebany świat robi ze mną co chce. Mimo to, że mam na sobie moje wywołujące uśmiech polarowe skarpetki. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
|
|