 |
|
błagam, tylko nie zacznij mnie całować, bo nie jestem jeszcze na tyle silna by cię odepchnąć .
|
|
 |
|
bo czasem warto, wiesz?
|
|
 |
|
szkoda, że nie można kupić szczęścia.
|
|
 |
|
lubiła chodzić do szkoły . nie , nie dlatego , że miała dla kogo wstawać . bo nie miała . ale mogła spędzić całe 7 godzin blisko niego , patrząc na jego oczy , uśmiech . mogła powiedzieć mu proste ' cześć ' , którego zazwyczaj nie mówiła nawet najlepszej przyjaciółce . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
cała podekscytowana biegniesz na wymarzoną randkę. z tym wymarzonym facetem. miliardy razy śniłaś o Waszym wspólnym spotkaniu. nareszcie Twoje marzenie staję się jawą. a co robi książę? rozpina rozporek i każe Ci klękać. 'wstępne eliminacje, maleńka'.
|
|
 |
|
śmieszy mnie kiedy jakaś panienka płacze bo rzucił ją facet. kiedy rozpacza, że go straciła. nie. wcale go nie straciła. to, że nie może sprawdzać miękkości jego ust każdego z poranków, nie znaczy że go straciła. to ja straciłam Ciebie. to ja mam prawo do płaczu, nawet na środku hipermarketu pośród sklepowych regałów. to ja nie mogę już przypadkowo spotkać Cię na ulicy. zadzwonić, niby przypadkiem myląc numery tylko po to, żeby posłuchać Twojego rytmicznego oddechu. odszedłeś. bezpowrotnie. ta panienka nie ma prawa, uronienia łzy. ten facet dalej beztrosko człapie po ziemi, tyle że nie obok niej. to ja Cię straciłam. to Ty umarłeś, mnie.
|
|
 |
|
teraz ten Twój ulubiony błyszczyk, którym zawsze się malowałam do naszych wspólnych pocałunków, kazałabym Ci włożyć sobie w dupę i to w nią się pocałować.
|
|
|
|