 |
|
nasze odejścia można porównać do Twoich wyjazdów. spakuję Ci walizkę, zatrzasnę za Tobą drzwi. a później i tak wsiądę w samochód, pojadę na lotnisko i kiedy będziesz już przy odprawie, przeskoczę przez barierki, rzucę Ci się szyję i oplatając nogami zacznę błagająco łkać, żebyś nie wyjeżdżał. przecież wiesz, że moje 'spierdalaj' oznacza 'zostań ze mną i rób mi tą cholerną kawę do tej cholernej filiżanki, każdego cholernego ranka, kiedy nie możesz mnie dobudzić bo jestem zbyt zaabsorbowana udawaniem, że śpię tylko po to, abyś obudził mnie tym cholernym pocałunkiem jak ten cholerny książę tą cholerną księżniczkę'.
|
|
 |
|
Nie nazwę Cię "skurwysynem". Nie chcę obrażać Twojej matki.
|
|
 |
|
A co do reszty ? Poszło w niepamięć bo jeśli coś jest prawdziwe to nic tego nie złamie . /
eeiiuzalezniasz
|
|
 |
|
gdy ostatnio na mszy jakaś kobieta zapaliła papierosa, z wrażenia aż mi piwo z ręki wyleciało.
|
|
 |
|
Moblo jest dosyć przygnębiającym miejscem. Kilkam, czytam, klikam, czytam, klikam, czytam... Wieczorem analizuję i stwierdzam, że cholernie mi Ciebie brak.
|
|
 |
|
to niewiarygodne, jak jedna osoba może nabałaganić w życiu.
|
|
 |
|
niby masz wyjebane, ale momentami zachowujesz się tak jakby Ci zależało.
|
|
 |
|
w najśmielszych marzeniach nie wyobrażałam sobie tego co jest teraz. / veriolla
|
|
 |
|
w momencie, kiedy wyrażam chęci do odrobienia biologii przestaje działać wikipedia. wnioskuję, że to znak od Boga, abym tej pracy domowej nie robiła.
|
|
 |
|
pierdol przeszłość , bo tak najłatwiej
|
|
 |
|
może cierpię ale pamiętaj że nie żałuje ani momentu. /
unrealizable
|
|
 |
|
nie pokazuj ludziom, że na czymś Ci zależy, bo dajesz im wtedy broń do ręki.
|
|
|
|