 |
czuję się samotna, opuszczona przez cały świat, ogarnięta przerażającą rozpaczą swego serca
|
|
 |
wszystko jest mrokiem wokół mnie, bez zrozumienia, bez nadziei, bo opuścił mnie ten, w którym jedynie czułam swe istnienie.
|
|
 |
Odrętwiała, bez zmysłów stoję nad przepaścią.
|
|
 |
znajdowałam tyle charakteru we wszystkim co mówił.
|
|
 |
słodkie uczucie wolności i świadomość, że mogę porzucić to "więzienie" kiedy tylko zechcę.
|
|
 |
mimo wszystko, uśmiecham się dalej marząco do świata
|
|
 |
obchodzę się z moim serduszkiem jak z małym dzieckiem: spełniam każde jego chęci.
|
|
 |
ze słodkiej melancholii do zgubnej namiętności.
|
|
 |
Będę używać teraźniejszości i niech się stanie przeszłością, co minęło.
|
|
 |
Dlaczego boję się większego przywiązania? Bo potem nie wrócę do normalnego życia, jeśli coś się popsuje. Wiem, jaka jestem. Wiem, że jednym oddechem mogę posypać wszystko, co teraz między nami jest i wiem, że Ty też masz podobne zdolności. Teraz Cię uwielbiam. Uwielbiam Twoją obecność. Uwielbiam, kiedy mnie dotykasz, przewiercasz wzrokiem, mówisz do mnie. Lecz czas ma dla nas jeszcze cały pakiet tego, co zacznę w Tobie stopniowo lubić. A potem kochać. Potem, gdy spróbuję amputować to uczucie z serca, nie dam rady. Rozumiesz? Boję się, że idąc ulicą zakręci mi się w głowie, bo przechodzień będzie używał takiego samego szamponu do włosów jak Ty.
|
|
 |
kiedyś, gdy wyciągniesz pudełko, które chowasz w szafie, spojrzysz na Nasze zdjęcia, zobaczysz daty, uświadomisz sobie, że byłam tylko dla Ciebie. przypomnisz sobie każdą wspólną noc, płacz, śmiech, naszą ' mokrą przysięgę' , gdy obiecywałyśmy, że będziemy dla siebie zawsze. wspomnisz ogniska, melanże , gdy najebane śpiewałyśmy 'zdrowie gospodarza', taniec w deszczu z butelką winą. i jestem pewna, że gdy w playliście leci Właściwy Kurs Grubsona, masz przed oczami moją twarz. jestem tego niemal stuprocentowo pewna, że żałujesz, że zjebałaś taką przyjaźń../ k_j
|
|
 |
uwierz mi, że zmiana najlepszego przyjaciela w wroga, boli najbardziej. /k_j
|
|
|
|