 |
|
lecz jednak jedna rzecz nie daje mi zasnąć,
ten glos do mnie mówi, czy to ja mowie nagłos.
|
|
 |
|
rozpadam się, poskładaj mnie i sklej.
|
|
 |
|
Spadłem, i nie mogę spać w nocy,
w głowie znów słysze te pieprzone glosy,
|
|
 |
|
nawet gdy jestem sam słysze ich glosy w mojej głowie.
|
|
 |
|
pamiętam dobre rady, słyszę je w mojej głowie.
nimi się kieruje o nich nigdy nie zapomnę i o Tobie.
|
|
 |
|
w nasłuchu w bezruchu odłączony od rzeczywistości,
|
|
 |
|
ze to juz ludzie z przeszłości spacerują po mojej głowie
|
|
 |
|
Przez lata poznajesz tysiące osób, aż pewnego dnia spotykasz kogoś, kto zmienia twoje życie. Na zawsze.
|
|
 |
|
Nie odchodź, nie możesz, nie teraz, nie dzisiaj, nie za rok czy dwa. Po prostu nigdy nie zostawiaj mnie samej. / slonbogiem
|
|
 |
|
– Bądź pewien, że kiedyś wreszcie cię zabije – wyszeptała ze złością.
– Ależ słodka – roześmiałem się – Ty mnie zabijasz co noc. Wielkim nożem, na który napierasz całym ciałem. Co noc mordujesz z zimną krwią, a ja co rano budzę się żywy, by znowu wieczorem umrzeć... / Grzegorz Drukarczyk
|
|
 |
|
Przytul mnie, ukryjmy się pod kołdrą, wiem, że tego nie lubisz, bo Ci za ciepło, ale ja wciąż mam zimne dłonie i rób tak jak wtedy, wdmuchuj mi pomiędzy nie swój gorący oddech. Nie zostawiaj mnie w ciągu tych nocy. Znudźmy się sobą w końcu. Miejmy dosyć swojej obecności. Zacznijmy się kłócić. Pokaż mi, że mnie trochę nienawidzisz, że doprowadzam Cię do szału, nie rozumiesz mnie i najchętniej wymazałbyś mnie ze swojego życia. Proszę, bo zaczyna przerażać mnie, iż dotąd jedynie mnie kochasz.
|
|
|
|