 |
|
wiesz dobrze,co byłoby dalej
|
|
 |
|
jakbyśmy byli szczęśliwi,gdybym nie kochał cię wcale
|
|
 |
|
“ Opiekuńczość mężczyzny wyzwala we mnie wielkie wzruszenie, które bardzo łatwo zamienia się w zauroczenie. Nie daj Boże odda mi on swój sweter, czapkę na uszy naciągnie, dłonie w dłoni ogrzeje! Nie daj Boże się zatroska, czy aby jadłam śniadanie, albo się bólem głowy zatrwoży! O, wtedy przepadłam! ”
|
|
 |
|
Pragnę podziękować mu i powiedzieć obyś nigdy nie kradł, nie kłamał i nie oszukiwał. Ale jeśli już musisz kraść, to kradnij wszystkie moje smutki. A jeśli musisz kłamać, to kłam że mnie nie kochasz. Jeśli musisz oszukiwać, to proszę byś oszukał śmierć, bo nie będę umiała przeżyć bez Ciebie nawet dnia.
|
|
 |
|
I co teraz,popierdolony świecie?
|
|
 |
|
jak prawdziwe jest to,co do ciebie pcha mnie?
|
|
 |
|
mocno połączeni,połączeni odczuciami
|
|
 |
|
totalnie różni "ja",a jednak tacy sami
|
|
 |
|
choć mam za sobą kilka legend,to własną buduję z wiekiem
|
|
 |
|
zawsze wierzyłem w to,że kiedyś będzie pięknie
|
|
 |
|
masz dość-zmień to-wolna twoja wola
|
|
 |
|
miarą wygranych jest uśmiech przez łzy
|
|
|
|