 |
|
Mogę być w Twoich oczach Gwiazdą PORNO .Nie zniszczy mnie to ani nie zaskoczy. Każdy ma prawo być szarą strona dobra i przeciwieństwa zła. Życie mówi badź sobą więc wolę być tym kim jestem niż udawać kogoś kim nie jestem.
|
|
 |
|
nie wiem co czuję, co myślę, a nawet do kogo i czego tęsknię. totalny mętlik. rozsypane puzzle, a ja nawet nie wiem, czy mam ochotę i siłę cokolwiek układać.
|
|
 |
|
Wyszła na balkon, usiadła na zimnych kafelkach pod gołym niebem,
wyszukała papierosa i zaciągała się z całych sił,
przed oczami było szaro od papierosowego dymu, po policzkach spływały jej łzy.
W sercu czuła kłucie i niewyobrażalny ból...
|
|
 |
|
nie chcę mi się już siedzieć dostępną na GG,
by mieć nadzieję, że może akurat się odezwie.
nie chcę już, co dziesięć minut sprawdzać telefonu,
bo może akurat napisał SMSa.
|
|
 |
|
Sam powiedziałeś, że jesteśmy niezniszczalni,
ale boję się, że kiedyś podejdziesz i powiesz 'to koniec',
a wtedy ja nie będę potrafiła Cię zatrzymać.
Serce podejdzie mi do gardła, oczy zajdą mgłą i wybuchnę płaczem.
|
|
 |
|
...a morał tej bajki jest któtki i niektórym znany.
Kochaj, a i tak nie będziesz kochany.
|
|
 |
|
I ten jego cholernie słodki uśmiech,
który doprowadza mnie do szaleństwa..
|
|
 |
|
Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie,
że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym.
|
|
 |
|
I w pewnym momencie pada kilka nie potrzebnych słów. Nie wiesz co powiedzieć, nagle nie wiesz dokąd iść, nie wiesz nawet co pomyśleć.
|
|
 |
|
Boże, nie pozwól bym złamała piąte przykazanie "nie zabijaj" gdy zobaczę jak Ona się do Niego przytula.
|
|
 |
|
nie umiem, nie chcę, nie potrafię bez Ciebie - co beze mnie ? - żyć , oddychać, uśmiechać się.. - to jestem Twoim powietrzem? - tak moim osobistym powietrzem, moim słońcem w pochmurny dzień , woda tylko Ciebie pragnę - ale przecież nadal żyjesz. - spotykając się z Tobą jako koleżanka jestem tylko nie dotleniona, tylko strasznie mnie suszy i tylko tak cholernie blada .. ale żyje.. ledwo
|
|
 |
|
i poszłam na cmentarz. minęła pierwsza rocznica Twojej śmierci. jak to zleciało .ile się zmieniło . miałam Ci tyle do powiedzenia . gdy siedziałam nad Twoim grobem, patrząc w liczby , które tak dobrze znałam, mówiłam głośno , jakbyś mnie słyszał . bo słyszałeś.mówiłam o swoich problemach . co by było gdybyś. gdybyś żył fizycznie . bo ciągle żyjesz psychicznie. u mnie. nagle poczułam czyjąś dłoń na ramieniu . to był Twój najlepszy przyjaciel . On też pamiętał . usiadł obok mnie . zauważyłam łzy na Jego policzku . -tak cholernie mi Go brakuje-wyszeptał , patrząc na zdjęcie . na uśmiechniętego 19-latka , siedzącego w swoim wymarzonym aucie . -mi też-powiedziałam , obejmując Go . -gdy tu przychodze... uświadamiam sobie , co by było gdyby nie stanął w mojej obronie . -próbował powstrzymać łzy . -ja bym tu leżał .bo ja powinienem . a moja zagadka , którą zawsze sobie stawiałam , myśląc o śmierci Przyjaciela , zrozumiałam , kim było tych dwóch obcych typów , na Jego pogrzebie.raapohooliiczkaa
|
|
|
|