 |
|
niekoniecznie w tym tygodniu, dzisiaj, w tej chwili. potrzebuję Cię ogólnie. chcę, żebyś był kiedyś nagle zapragnę się do kogoś przytulić, kiedy zatęsknię. potrzebna mi świadomość, że mimo wszystko, mimo, iż nie trzymam właśnie Twojej dłoni - jesteś, i tylko czekasz, aż zadzwonię łkając, że cholernie mi Cię brakuje.
|
|
 |
|
- masz. - wyszeptał podając mi ostrożnie kubek przepełniony po brzegi ciepłą kawą. sięgnął po koc leżący na fotelu i zarzucił mi Go zwinnie na ramiona po czym bez żadnego uprzedzenia zaczął mnie całować. nie liczyło się już, że za oknem spada właśnie majowy deszcz, że znów będzie trzeba wyciągnąć z szafy cieplejsze ubrania. nieistotne były nawet kartkówki, które miałam napisać następnego dnia czy to, że nagle pod koniec semestru oceny znaczenie spadły mi w dół. wrócił, a ja znów pokochałam pochmurne popołudnia.
|
|
 |
|
Często to rodzice zachowują się jak dzieci. Obrażają się gdy mówimy to czego woleliby nie usłyszeć, uważają że ich zdanie jest najważniejsze i z dziecinną naiwnością wierzą, że jak zamkną drzwi to nie słychać jak się kłócą.
|
|
 |
|
kusił uśmiechem, przyciągał spojrzeniem, obezwładniał charakterem.
|
|
 |
|
mimo wszystko chciałabym, żebyś umarł przede mną. miałabym, wtedy pełną świadomość, że już żadna inna nie skosztuje Twoich ust. wiem, że to cholernie egoistyczne, ale zwyczajnie marzę, żeby przysiąść przy Twoim grobie, delikatnie całując marmurę nagrobka, w końcu obiecałam, że Cię nigdy nie zostawię, a odchodząc jako pierwsza, załamałabym daną obietnicę.
|
|
 |
|
Mówię, myślę, żałuję. Zawsze ta kolejność, nigdy inaczej.
|
|
 |
|
Nie, nie kocham go. Uwielbiam na niego patrzeć, bez przerwy o nim myślę, ale mimo wszystko - nie kocham go.
|
|
 |
|
czasami, gdy przebudzam się w nocy mam nieodpartą ochotę do Ciebie zadzwonić, wydając rozkaz, że za pół godziny widzimy się w kościele bo właśnie naszła mnie chrapka na zaciągnięcie Cię do ołtarza i wyjście za Ciebie w pidżamie.
|
|
 |
|
Czasem mam ochotę pieprznąć tym wszystkim i zamknąć się w małym , ciemnym pokoju , w którym będę mogła wszystko przeczekać. Każdy problem zżera mnie od środka , powoli umieram emocjonalnie. Nie mam siły by z tym walczyć
|
|
 |
|
Jeżeli zwykłe cześć może przerodzić się w rozmowę,
rozmowa w dotyk,
dotyk w pocałunek,
pocałunek w seks,
to czy mogę powiedzieć Ci cześć?/net.
|
|
|
|