 |
|
Bez przerwy słyszę że nie dam rady, żadnych słów wsparcia. Ale ja sobie poradzę, dam radę i wtedy wszyscy się kurwa zdziwią.
|
|
 |
|
Wszyscy oczekują ode mnie wielu rzeczy,czasem zbyt wielu,a gdy nadchodzi moment,w którym to ja czegoś potrzebuje,to nagle nikt nie może pomóc.
|
|
 |
|
ze łzami w oczach jak skończona kretynka wystukałam Mu wiadomość na gadu - 'kochasz mnie właściwie?'. po kilku sekundach w komunikatorze pojawił się piszący ołówek, który po około pół minuty zniknął nie zamieniwszy się w żadną wiadomość. tak, nie potrafił mi odpowiedzieć na to na pozór zwyczajne pytanie, nawet przez kabel.
|
|
 |
|
tylko ja potrafię wpaść na salę gimnastyczną z drabiną w rękach, wmieszać się w pary tańczące poloneza, a na zdezorientowane spojrzenia kumpli jedynie wybuchnąć niepowstrzymanym śmiechem nie potrafiąc wykrztusić wyjaśnień.
|
|
 |
|
gdybym mogła wykonać przed śmiercią tylko jedno połączenie, zadzwoniłabym do Niego. zapewne uznasz za głupie stawianie Go ponad przyjaciół, czy rodzinę. ale ja wiem, że Oni wszyscy mają świadomość tego jak wiele dla mnie znaczą, ile im zawdzięczam, jak niemożliwie ich cenię. On? nie usłyszał nigdy ode mnie tego cholernego 'kocham', nie powiedziałam, że istnieję głównie dla Niego i byłabym w stanie oddać za Niego życie. w obliczu śmierci, chciałabym Mu to wszystko powiedzieć.
|
|
 |
|
sezony myśliwskie. sezony łowieckie. sezony na miłość.
|
|
 |
|
jedyne co hamuje mnie przed doszczętnym oddaniem się Twoim pocałunkom i zatopieniu się w Twoich ramionach to ta cholera świadomość, jakim sukinsynem jesteś.
|
|
 |
|
Myślę, że śmierć to koniec pewnego okresu.Dla jednych bardzo ważnego , dla innych zupełnie błahego.Koniec czasu ,w którym ludzie przeżywają rozterki, chwile radości , beztroski czas.Szkoda ,że tak niewiele osób docenia to co dostaje od życia, Boga , losu, czy w ogóle czegoś innego ,bo przecież każdy wierzy w co innego.
|
|
 |
|
W jednej chwili mam ochotę zmiażdżyć i wdeptać w ziemię , a za chwilę uśmiechnąć i przytulić z radością.Fałszywość - najlepsze słowo na określenie wszystkiego.
|
|
 |
|
Co noc widzę cię w moich snach jak oplatasz mnie swoimi ramionami, całujesz w szyję i czule szepczesz do ucha.
|
|
 |
|
i mieć oprócz kota kogoś komu mogę powiedzieć 'kocham cię'.
|
|
 |
|
szaleję za Jego uśmiechem, za spojrzeniem przeszywającym mnie na wskroś, na dotykiem sunącym delikatnie po liniach mojego ciała, nawet za tym tanim flirtem jaki na mnie stosuje. wielbię sposób w jaki mówi, to jak z sekundy na sekundę z żartów może przejść na całkiem poważny temat. z jednej strony nienawidzę Go za to jak chorym skurwielem jest, z drugiej - tak niemożliwie chcę Go kochać.
|
|
|
|