głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika fade.into.darkness

 o ♥! teksty niecalkiemludzka dodał komentarz: ;o ♥! do wpisu 27 października 2013
Coraz częściej pojawiasz się w moich myślach. Coraz bardziej dociera do mnie jak nieludzki ból Ci zadałam. Coraz więcej łez spływa po moich policzkach i coraz mocniej żałuję  bo dzisiaj wiem jedno   tylko Ty byłeś osobą  która naprawdę mnie kochała.

definicjamiloscii dodano: 27 października 2013

Coraz częściej pojawiasz się w moich myślach. Coraz bardziej dociera do mnie jak nieludzki ból Ci zadałam. Coraz więcej łez spływa po moich policzkach i coraz mocniej żałuję, bo dzisiaj wiem jedno - tylko Ty byłeś osobą, która naprawdę mnie kochała.

Powiedz mi szczerze co oferuje nam jutro? Wypełnioną wodą szklankę  czy też jak nicość pustą?

levelhard dodano: 27 października 2013

Powiedz mi szczerze co oferuje nam jutro? Wypełnioną wodą szklankę, czy też jak nicość pustą?

Morze strat  ciężkich grzechów i żalu straconego jutra. Stąd droga donikąd jest prosta i krótka.

levelhard dodano: 27 października 2013

Morze strat, ciężkich grzechów i żalu straconego jutra. Stąd droga donikąd jest prosta i krótka.

Teraz nawet ideał ma już swoje wady  bo jest tak idealny  że aż do przesady.

levelhard dodano: 27 października 2013

Teraz nawet ideał ma już swoje wady, bo jest tak idealny, że aż do przesady.

Postać wspomnień z przeszłości  zgromadzonych w nas na stałe. Jest torturą  jest cierpieniem darowaną nam za karę.

levelhard dodano: 27 października 2013

Postać wspomnień z przeszłości, zgromadzonych w nas na stałe. Jest torturą, jest cierpieniem darowaną nam za karę.

Wyimaginowany świat  idealny w naszych sercach. Rzeczywistość jest okrutna i codzienność to potwierdza.

levelhard dodano: 27 października 2013

Wyimaginowany świat, idealny w naszych sercach. Rzeczywistość jest okrutna i codzienność to potwierdza.

Każdy dzień tu witam gorzkim płaczem  a nie śmiechem  bo puste obietnice odbijają się echem.

levelhard dodano: 27 października 2013

Każdy dzień tu witam gorzkim płaczem, a nie śmiechem, bo puste obietnice odbijają się echem.

Nic nie jest pewne i będzie szybko przemijać. Nienawiść będzie ranić  a miłość nas zabijać.

levelhard dodano: 27 października 2013

Nic nie jest pewne i będzie szybko przemijać. Nienawiść będzie ranić, a miłość nas zabijać.

Jestem jego złamanym sercem  jestem jego 9 paczką papierosów w tym tygodniu  jestem bólem w głowie i nagłym szarpnięciem gdzieś w okolicach żołądka  jestem jego krzykiem  jego strachem  chorobą  połówką pitą do lustra  udawaniem  że nic  a nic nie boli  jestem jego słabością i szaleństwem  jestem każdą z tych rzeczy  które go przerażają  ale jestem wszystkim  jestem dla niego tym samym czym on jest dla mnie.

niecalkiemludzka dodano: 27 października 2013

Jestem jego złamanym sercem, jestem jego 9 paczką papierosów w tym tygodniu, jestem bólem w głowie i nagłym szarpnięciem gdzieś w okolicach żołądka, jestem jego krzykiem, jego strachem, chorobą, połówką pitą do lustra, udawaniem, że nic, a nic nie boli, jestem jego słabością i szaleństwem, jestem każdą z tych rzeczy, które go przerażają, ale jestem wszystkim, jestem dla niego tym samym czym on jest dla mnie.

jeśli czasami mówię za dużo to tylko dlatego  że boję się milczenia.   i.need.you

i.need.you dodano: 27 października 2013

jeśli czasami mówię za dużo to tylko dlatego, że boję się milczenia. / i.need.you

2  znów się głupio sprzeczamy i idziemy na górę. siada obok mnie  skierowany na wprost.  co u ciebie mała? nie wypiłaś czasem za dużo? ojoj  nie ładnie  uważnie słucha wszystkiego co mu mówię. dokładnie opowiadam to co się działo przez ostatnie kilka godzin  pokazuję jak tańczyłam z dziewczynkami  opisuję prezent który na niego czekał. i kiedy orientuję się  że znowu mówię za dużo i stanowczo za szybko  a on coraz szerzej się uśmiecha  pytam się go dlaczego nie może zostać. mówi o jakimś spotkaniu  że jest umówiony i w sumie  to musi już lecieć. odchodzi bez pożegnania. siedzę jak wryta  martwo spoglądając na stół. jak to? czy to znaczy  że..? orientuję się  że reszta zaczyna do mnie machać sprawdzając czy żyję. uśmiecham się i mówię  że wszystko jest jak najbardziej okej  ale muszę na chwilę wyjść. chwytam torbę i wybiegam na balkon i właśnie w tym momencie pękła we mnie ostatnia tama.

briefly dodano: 27 października 2013

2) znów się głupio sprzeczamy i idziemy na górę. siada obok mnie, skierowany na wprost. "co u ciebie mała? nie wypiłaś czasem za dużo? ojoj, nie ładnie" uważnie słucha wszystkiego co mu mówię. dokładnie opowiadam to co się działo przez ostatnie kilka godzin, pokazuję jak tańczyłam z dziewczynkami, opisuję prezent który na niego czekał. i kiedy orientuję się, że znowu mówię za dużo i stanowczo za szybko, a on coraz szerzej się uśmiecha, pytam się go dlaczego nie może zostać. mówi o jakimś spotkaniu, że jest umówiony i w sumie, to musi już lecieć. odchodzi bez pożegnania. siedzę jak wryta, martwo spoglądając na stół. jak to? czy to znaczy, że..? orientuję się, że reszta zaczyna do mnie machać sprawdzając czy żyję. uśmiecham się i mówię, że wszystko jest jak najbardziej okej, ale muszę na chwilę wyjść. chwytam torbę i wybiegam na balkon i właśnie w tym momencie pękła we mnie ostatnia tama.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć