 |
|
część I: zawsze byłam dziwna. nawet teraz wolę faceta, który pije, pali i słucha rocka. gdyby pił, pił by za naszą miłość. mówiłby mi jak mnie kocha, zanim by tknął w ogóle alkohol. uśmiechałby się do mnie zawadzko, mówiąc, że "nie ma, kurwa, mowy by któryś mnie tknął" kierując to do kumpli. paliłby ze mną po studencku, za wszelką cenę nauczyłby się robić dla mnie serducha z dymu. zrobiłby zgache na czole kumplowi, który by do mnie coś sapnął. wyjąłby fajkę z ust, wyjebał do tyłu, nachyliłby się nad moją twarzą szepcząc 'jesteś moją kobietą' a następnie pocałowałby mnie, delikatnie opierając o bliski budynek. szedłby ze mną za rękę i przechodząc koło kościoła, wyjąłby słuchawki z uszu i powiedział, że to tu możemy wziąć ślub. po kłótni, śpiewałby mi do słuchawki telefonu swoją ulubioną, rockową piosenkę. stałby pod moim oknem, dopóki nie wyjdę. gdybym przekroczyła próg domu, Ty stanąłbyś nade mną, mówiąc 'nie zostawiaj mnie' podczas gdy coś mokrego spada na moją twarz.
|
|
 |
|
Ojej walentynki, jaram się jak zgaszony pet.
|
|
 |
|
poziom dobrego humoru - poniżej zera .. / cosiepatrzyszkurwa
|
|
 |
|
i znowu jutro muszę wstać i udawać że wszystko jest dobrze, że zapomniałam o tym co było kiedyś. to udawanie tak cholernie boli.
|
|
 |
|
podawałam mu prawą dłoń, gdy On uporczywie łapał mnie za lewą. robiłam dla Niego rano herbatę, On jednak przyzwyczajony był do kawy.pisałam długie smsy, na które On odpwiadał jednym słowem. przytulałam się do Niego przed snem, by po chwili zorientować się, że to On woli być przytulony do mnie. włączałam Nasz ulubiony kawałek, tylko po to by za chwilę przełączył na inny. próbowałam dać mu nowe życie, z moją osobą - nie potrafiąc zorientować się, że żyje jeszcze tamtym,w którym jeszcze nie tak dawno towarzyszyła mu inna kobieta. / veriolla
|
|
 |
|
"Tyle lat znasz mnie,
nie mam zalet, mam wady."
|
|
 |
|
" Będę pisał o miłości jak będę zakochany.
Będę pisał o wierności jak nie będę zdradzany.
Będę rzucał kurwami dopóki mnie to wkurwia. "
|
|
 |
|
" Mógłbym spróbować zakryć ból,
wyjmując z kieszeni kilka Uśmiechów,
które kiedyś próbowałaś już rozkleić
Gdzieś po kilku z pośród setek moich twarzy. "
|
|
 |
|
najgorsze jest to gdy myślisz, że teraz właśnie w tej chwili dasz radę wszystkiemu, zrobisz wszystko bo masz na to wystarczająco dużo siły, a nagle ktoś wbija Ci nóż w plecy, ktoś Cię dobija słownie, ktoś Ci wszystko psuje, kurwa./emilsoon
|
|
 |
|
i będę Cię Kochać mimo tego że potrafisz 'specjalnie' mnie zdenerwować, być dla mnie nieziemsko wredny, i mimo tego że krzyczę na Ciebie gdy jestem zła choć Ty uważasz że wtedy jestem słodka./emilsoon
|
|
 |
|
Historia nie tyczy się jej, jego czy ich, tyczy się nas. Pamiętasz, jak tuż przed snem szeptałam Ci do ucha jak bardzo kocham? Pamiętasz jak chwilę po przebudzeniu, jeszcze zaspanym głosem witałam Cię i składałam na Twoich wargach ciepły pocałunek? Uwielbiałam te małe detale ciągnące za sobą te nieco większe. Uwielbiałam, kiedy odpowiedzią na moje słowa był jedynie Twój uśmiech. Wiedziałam, że to nie jest tak, że nie wiesz co powiedzieć. Wiedziałam, że jesteś pewien, że wiem co chcesz powiedzieć. Nasze myśli były jak jedność. Oczy mówiły tak wiele. Kiedy poranne promienie słońca pieściły delikatnie nasze policzki, a kilka godzin później płakało niebo, nasze źrenice nadal się uśmiechały. Miałam wrażenie, że w tym wszystkim tkwi jakiś głębszy sens, że wystarczy go zauważyć. Na pustych zasadach, bez przeszkód brnęliśmy do przodu. Tak, nigdy nie oglądaliśmy się za siebie. To co było przed nami i to co mieliśmy przy swoim boku było najcenniejsze, my byliśmy najcenniejsi. / Endoftime.
|
|
 |
|
jestem niewolnikiem własnego życia. pierdolonym zwykłym szarym niewolnikiem. życie jest władcą, karze mi być taką jaką nie chce być, karze mi robić rzeczy których nie lubię, karze sie zachowywać w sposób którego nie cierpię,nie pozwala mi mieć dla siebie czasu, chowa moje prawdziwe JA. życie - to pierdolona dziwka, od którego jestem uzależniona, żeby żyć. życie - spróbuj się choć na chwilę uwolnić, spróbuj nad nim zapanować. bądź panem własnego życia, nie niewolnikiem, walcz./emilsoon
|
|
|
|