 |
|
Zdobył - jej ciało.
Zdobył - jej serce,
Zdobył - jej duszę, pokazując szczęście.
|
|
 |
|
Kochankowie.
Szczera spowiedź.
Tylko on i ona obecni przy rozmowie.
|
|
 |
|
'W twoich wargach magia, chłodny łyk wody sączysz'
|
|
 |
|
'dziś poszła fama, że mieszkasz sama
I mam cię na oku, odurzasz mnie jak opium'
|
|
 |
|
To dwie twarze, ja i ty na stole w barze
|
|
 |
|
chodziło o to , że kochał ją za wszystko - za jej rozpacz i ucieczkę. za to , że była tu właśnie w tej chwili , zanim wzeszło słońce i zjawił się personel szpitala.
|
|
 |
|
chciała obserwować oddech i patrzeć na ruchy jego oczu pod powiekami , kiedy śnił. jak to możliwe , tak bardzo kochać kogoś i nie wiedzieć o tym budząc się codziennie tak daleko od domu ? odgrodziła się od niego przydrożnymi reklamami i autostradami , ustawiła za sobą blokadę , zerwała wsteczne lusterko i myślała , że dzięki temu on zniknie ? że wymaże się ich życie ?
|
|
 |
|
szanowni państwo... ROZKURWILIŚMY KOSMOS TYM MELANŻEM :D
|
|
 |
|
Zaczynamy nowy rok. nowy rozdział. nowe życie. Mniej łez, więcej uśmiechu. Mniej facetów, więcej wolności. Dokładnie za 7 godzin.
|
|
 |
|
Wiecznie tkwimy w tym, czego nie ma. O czymś marzymy, za czymś tęsknimy, do czegoś wzdychamy, opłakujemy straty, wyliczamy, czego ciągle nam brakuje. Dlatego - nie ma nic. Całą teraźniejszość pochłania nasze narzekanie, ciągłe rozczarowania. Potrafimy czekać na coś cały miesiąc, nie myśląc o niczym innym, byle wytrwać do tej jednej, wyznaczonej daty. Nie raz, wbrew wszelkim staraniom, nie możemy tam być, tego zrobić, jego/jej spotkać, tego czy srego zobaczyć. I co teraz? Zmarnowaliśmy cały miesiąc na czekanie, nie pochamowana złość, żal do całego świata. A nie słusznie, to moja wina. To ja nakreśliłam sobie takie zakończenie. Wszystko na dziś traci swoją dotychczasową wartość o połowę i zostaje wrzucone do jednego worka z napisem 'dystans'. Co nie zmieni faktu, że jest ktoś , kto jest dla mnie całym światem.
|
|
 |
|
to właśnie on skradł jej cały świat , życia sens , oddech , oczu blask. to on rzucił na nią czar , by strącić przepaść. to on przecież winny jest wszystkich cichych łez.
|
|
 |
|
biedna dziewczynka. ona nic nie rozumie. siedzi przed telewizorem , wciska nos w poduszkę , maluje coś dopóki kredka się nie kończy. koloruje swojego starszego brata i matkę , ale nigdy nie mówi , co tak naprawdę siedzi w jej małej główce.
|
|
|
|