 |
|
Któregoś dnia rzucę to wszystko i wyjdę rano niby po chleb...
|
|
 |
|
Zamiast kochać mnie za kłamstwo, nienawidź za prawdę.
|
|
 |
|
Po 17 latach w piekle, trudno uwierzyć w niebo.
|
|
 |
|
Zaufanie jest jak lustro. Pęknięte da się skleić, lecz zawsze będzie widać rysy na jego powierzchni...
|
|
 |
|
Jesteś dla mnie tym, kim nie był jeszcze nikt.
|
|
 |
|
Pierdolisz o frajerach jakbyś sam stał przed lustrem.
|
|
 |
|
To jedna z tych historii, której nie chcesz znać człowieku.
|
|
 |
|
Demony moje myśli nawiedzają często, bronie się agresją.
|
|
 |
|
Tu, gdzie los używa znaczonych kart, a świat kłamstw wybucha Ci prosto w twarz.
|
|
 |
|
Przeżyjesz dramat, którego żaden psychiatra nie widział.
|
|
 |
|
Wielu mówi, że pewnie jestem chory umysłowo. A jeśli ktoś mnie słucha to ma też coś z głową.
|
|
 |
|
Patrzysz w okno, pijesz wódkę, przegryzasz ją petem. Trunek ratuje ci skórę, wlewasz kolejną setę.
|
|
|
|