 |
|
Nigdy nie mówmy za wiele.
|
|
 |
|
"Kto dał Ci to czego nie dał Ci nikt więcej?
Wiesz o czym mówię, chodzi o prawdziwe serce."
|
|
 |
|
Był miłością jej życia. Taką prawdziwą miłością, która się zdarza tylko raz, wszystko przed nią to zapowiedzi, wszystko po niej marne podróbki.
|
|
 |
|
Ucieknijmy stąd, nie chcę już oddychać tym zatrutym powietrzem.
|
|
 |
|
- ... i pocałowałem ją i przynajmniej na chwilę ten pocałunek mnie odmienił i przynajmniej na chwilę ona i ja byliśmy zakochani.
- A potem to spierdoliłeś?
- No.
|
|
 |
|
Myślę o niej. Myślę o niej, chociaż nie chcę o
niej myśleć. Myślę o niej, bo nie potrafię jej
zapomnieć, bo ciągle jeszcze do niej wracam. Jest
jedyna. Nie potrafię zapomnieć tego, co było i już nie wróci. Nie potrafię sobie poradzić z tym, że jej nie ma nie ma nie ma, nie potrafię sobie poradzić z tym, że to ja się jej pozbyłem. Byłem z nią. Kochałem ją. Pozbyłem się jej. Myślę o niej, mimo że nie chcę o niej myśleć.
|
|
 |
|
Zawsze tak ze mną było. Daj mi coś dobrego, a zniszczę to. Kochaj mnie, a zniszczę ciebie. Nigdy nie czułem, żebym na coś w życiu zasłużył. Nigdy nie czułem, żebym był wart chorej przestrzeni, którą zajmuję. To poczucie naznaczyło wszystko, co kiedykolwiek zrobiłem, widziałem i z czym miałem do czynienia.
|
|
 |
|
Ja tylko walczę o siebie, ja tylko nie chcę umierać, ja tylko pragnę pokochać.
|
|
 |
|
Naucz się tego skurwysyństwa. Tej pieprzonej obojętności na wszystko. Na ludzi, na ich uczucia, na to, co czują, choć nie powinni. Naucz się pozorów, jak je stwarzać, utrzymać, nie pogubić się w trakcie ich trwania. Pokaż, jak kochać fałszywie, tak starannie to udawać. Jak grać na czyichś nadziejach, marzeniach, jak skutecznie je wykreować, by tak perfekcyjnie je zniszczyć, bez poczucia winy. Zrób z siebie zimną sukę, taką, która straci wrażliwość, zapomni, czym ona jest, co to znaczy. Zabij swoje uczucia, pozbaw się ich, byś nie uległa, by nie obudziło się w Tobie poczucie winy, i abyś nie pękła, nie wycofała się. Niszcz ludzi, tak, jak ja. Bądź zła, nadludzko szydercza, inna. Naucz się, naucz się wszystkiego, całego pozerstwa, przecież ja to tak idealnie potrafię.
|
|
 |
|
Połamano
go za bardzo, żeby go teraz złożyć, zraniono za
bardzo, żeby go teraz wyleczyć, wykorzystano za
bardzo, żeby go teraz odzyskać. Nigdy nie zazna
szczęścia ani radości, bezpieczeństwa ani
normalności. Nigdy nie zazna przyjemności,
satysfakcji, błogości, klarowności umysłu, spokoju
czy jakiejkolwiek namiastki zdrowia psychicznego.
Nigdy nie zazna zaufania ani miłości. Ty biedny
chory żałosny Skurwielu. Nigdy tego nie poznasz.
|
|
 |
|
Nie porównuj ani nie konkuruj po prostu bądź sobą.
Goń za pieniędzmi a twoje serce nigdy się nie otworzy.
Przejmuj się tym, co myślą inni a zawsze będziesz ich więźniem.
|
|
 |
|
Bolą mnie różne nienazwane.
|
|
|
|