 |
|
Założę zajebiście oczojebną koszulkę z napisem `Wyjebane na Ciebie` wiesz że kiedy mówię że mam wyjebane to mi zajebiście zależy,może wtedy zrozumiesz co dla mnie znaczyłeś.//miikii
|
|
 |
|
Mówiłeś że kochasz że jestem najważniejsza teraz mówisz kurwa,szmata.Ale szczerze? Jebie mnie to.;]//miikii
|
|
 |
|
I pomimo tego Twojego jebanego cwaniactwa kocham to że nawet przy kolegach potrafisz powiedzieć do mnie kochanie.♥ //miikii
|
|
 |
|
Część 2.Wtedy wyznał jej co do niej czuje że kocha się w niej od kilku lat ale zawsze coś stawało na drodze a dokładnie ktoś zawsze pojawiał się jakiś nowy `boyfriend`tak to nazwał` .Ona niestety powiedziała że to dla niej za szybko.Powiedziała że musi sobie to wszystko przemyśleć.Po kilku tygodniach kiedy pozbierała się po "byłym^^" spróbowali. To był najpiękniejszy dzień jej życia. Przyniósł jej bukiecik czerwonych róż. I wieeeelkiego ślicznego misia.Spróbowali i wiecie co? Ona wcale tego nie żałowała. Przyjaciel okazał się najważniejszym kolesiem w jej życiu.Do końca życia.♥ //miikii
|
|
 |
|
Część 1.Nie odzywał się do niej trzy dni,zniesmaczona tą sytuacją zaszywała się na całe dnie w pokoju czekając aż napisze. Dowiedziała się że jest impreza zadzwonił kumpel zaprosił ją powiedział że `jej luby`-tak na niego mówił jak chciał jej dociąć bo nie lubił gościa a zaprosił go na imprezę tylko ze względu na nią.Kiedy nastał upragniony dzień sobota=impreza od rana szykowała się żeby prezentować się konkretnie. Kiedy już poszła na imprezę zobaczyła JEGO bawiącego się w najlepsze z jakimiś dwoma. Kiedy ja zobaczyła zapytał -Co Ty tu robisz? -Przyszłam na imprezę i zobaczyć się z moim chłopakiem.-Ee.Myślałem że nie jesteś taka tępa i zrozumiesz że jak się do Ciebie nie odzywam to .To już koniec. Nie wiedziała co ze sobą zrobić. Z płaczem pobiegła do drzwi.Zatrzymał ją Kamil-przyjaciel,chłopak który robił imprezę. Zabrał ją na górę żeby pogadać.
|
|
 |
|
- Musisz przyjechać, potrzebuje pomocy! - Co się stało? - Mój miś jest w praniu i nie mam z kim spać, a jestem pewna, że dzisiejszej nocy wielkie potwory wyjdą z szafy i będą chciały mnie zjeść!
|
|
|
|