 |
|
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu. Jeżeli słyszę bzykanie, to znaczy, że ktoś bzyka, a jedyny powód bzykania, jaki znam, to ten, że się jest pszczołą. //Kubuś Puchatek rządzi.!;D
|
|
 |
|
bestia nie zmieni się w piękną, jeśli sama nie wierzy, że potrafi.
|
|
 |
|
Część 2.Wieczór godzina 21 widzi go kiedy szła z kumpelą.Siedział ze znajomymi na ławkach. Podeszła on jak zawsze zrobił swoje maślane oczka powiedział słodkim głosikiem "-cześć skarbie".Wtedy nie wytrzymała podeszła do niego zajebała mu w twarz najmocniej jak potrafiła na odchodne powiedziałą.-I nigdy więcej nie będziesz robił ze mnie kretynki. Wstał szybko i krzykną -O co Ci kurwa chodzi. -Po pierwsze kocie to nie kurwa tylko Dominika. A po drugie powodzenia z Darią słyszałam że całkiem dobrze się z nią bawiłeś. Więc szczęścia. Za plecami usłyszała tylko odgłosy jego kumpli wyśmiewających się z niego. A jaka była jej największa satysfakcja? ręka odbita u niego na twarzy przez dwa tygodnie.;]//miikii
|
|
 |
|
Część 1.Od kilku dni chodziła bez humoru,snuła się jak cień.Kiedy on był na tygodniowej wycieczce klasowej.Byli z dwóch różnych szkół więc nie było opcji żeby mogła jechać z nim. Obiecał że będzie dzwonił i owszem dzwonił,przez pierwsze dwa dni. Później były tłumaczenia że był zajęty,padła bateria. Ok wierzyła,po 4 dniach zadzwonił do niej jego kumpel.Powiedział jej o wszystkim dokładnie o tym że `jej ukochany` zdradza ją z kumpelą z klasy. Nie wiedziała co powiedzieć nie wierzyła w to co usłyszała.On obiecał jej że wyśle jej zdjęcie. i wysłał,wybiegła szybko z domu w sumie nie wiedząc gdzie dokładnie jest zwolniła.Szła wolnym krokiem ulicami miasta. Zobaczyła że dzwoni `on` odebrała chociaż wcale nie miała na to ochoty.Była miła jak zawsze bo stwierdziła że wygarnie mu dopiero jak wróci. I tak było.
|
|
 |
|
już nawet nie jest mi przykro.Przyzwyczaiłam się że kolesie to skurwiele i potrafią się tylko bawić dziewczynami.//miikii
|
|
|
|