 |
|
Otwieram oczy i niestety wciąż jestem tutaj. I tylko marzyć może mi się świat tonący w uczuciach / Eldo
|
|
 |
|
być może nie potrafię już normalnie funkcjonować. przyśpieszone tętno. roztrzęsione ciało. przez łzy obserwuję jak niebo zmienia swoją barwę. dwie osoby, jedno spotkanie i wciąż nie mogę dojść do siebie. nie potrafię uwierzyć, że jestem aż tak słaba.
|
|
 |
|
kto inny jak nie człowiek, stworzył piekło w samym sercu raju
|
|
 |
|
największa życiowa trauma wyda Ci się śmieszna
|
|
 |
|
twoje zdanie jebie mnie tak mocno, że prawie doszłam.
|
|
 |
|
gorsza od słów może być tylko CISZA...
|
|
 |
|
Wiem, że w głowie mam burdel, mam niepoukładane,
chociaż staram się jak umiem to raczej nierealne,
żeby nagle wszystko unieść i ułożyć jak układankę,
może kiedyś się nauczę, przestanę czuć się bezkarnie. / Vixen
|
|
 |
|
nowy dzień. nie wstajesz od razu. leżysz w bezruchu, zastanawiając się czy jest sens opuszczać łóżko. po około godzinie siadasz na rogu. bierzesz kilka głębszych oddechów i idziesz do łazienki. bierzesz zimny prysznic. stajesz przed lustrem i z nienawiścią w nie patrzysz. ubierasz się. robisz makijaż, aby zakryć łzy, stres, smutek, nieprzespane noce, samotność... nakładasz na twarz uśmiech.wychodzisz, stwarzając obraz uśmiechniętej, zadowolonej z życia dziewczyny.
|
|
 |
|
bez Ciebie nawet niebo jest poszarzałe, moje niebieskie oczy stają się czarne kiedy spoglądam w lustro. nic mnie nie jest w stanie uszczęśliwić. może to dobrze, bo właśnie to uświadamia mi, że widząc właśnie Ciebie jestem w stanie dostrzec lepsza kolorystykę, kolorowe barwy a Twój ton głosu stał się mym ulubionym dźwiękiem. | hiphoptoja
|
|
 |
|
nigdy więcej takich wieczorów. nigdy więcej takich nocy. nigdy więcej takich poranków. nigdy więcej takich dni. nigdy więcej takiego uczucia. błagam
|
|
 |
|
W moim innym świecie możemy gadać do rana
I rozumiesz mnie bezsprzecznie i jemy wspólne śniadania
I należysz do mnie, choć to nie kwestia posiadania
I czujemy się bezpiecznie jakby cały świat był dla nas
W moim innym świecie nawet gdy jest ciężko
Tylko razem zawsze lądujemy miękko
I łączy nas namiętność, z której mogą szydzić
Lecz dopóki jesteś ze mną nie mamy się czego wstydzić
W moim świecie jesteś ze mną nawet gdy mamy kryzys
Bo pamiętasz tak jak ja, że to jest kwestią decyzji
Spotykam ciebie znów, patrzysz na mnie i widzisz, że
Czuję to co ty albo któreś z nas się myli
Palę papierosa i patrzę w twoje oczy
Myśląc, że to piekło w mojej głowie nigdy się nie skończy
W moim innym świecie planujemy przyszłość
Ale teraz nie ma cię, chyba właśnie wyszłaś / Pezet
|
|
 |
|
Ludzie boją się śmierci bardziej nawet niż bólu. To dziwne, że się jej boją. Życie boli dużo bardziej niż śmierć. W momencie śmierci, ból się kończy. Więc koniec to chyba Twój przyjaciel. / Jim Morrison
|
|
|
|