 |
|
sam nie wiem czy kochałem Cię bardziej niż potrafię, ale wciąż gdy do Ciebie piszę nie potrafię się za cholerę powstrzymać, cholernie tęsknię, wiesz...?| hiphoptoja
|
|
 |
|
chcę innego życia. chcę zacząć od nowa.
|
|
 |
|
codziennie żyję z tym uczuciem, że nigdy nie pokocham tak mocno nikogo kto kiedyś był w moim życiu definicją wszystkiego..| hiphoptoja
|
|
 |
|
mam dosyć. jedno wspomnienie, jedno zdanie, jedno głupie powiadomienie. każda najmniejsza rzecz wyprowadza mnie z równowagi. zapominam o wszystkim, a przed oczami mam tamte chwile.
|
|
 |
|
sobie mów za moimi plecami, że ja tego nie słyszę to wcale nie znaczy że jestem głuchy.| hiphoptoja
|
|
 |
|
nie mogłam znieść tego widoku, dźwięku jej szlochu. chciałam jej pomóc, ale nie wiedziałam jak. miałam ochotę zabić tamtą szmatę, zabić każdego kto sprawia jej ból. nienawidzę, gdy cierpi. zrobiłabym wszystko, by już nigdy nie musiała się tak czuć. nie zasługuje na to.
|
|
 |
|
uwielbiam te chwile, gdy jestem daleko od tych ludzi. nie muszę się wtedy niczym martwić. mogę być całkowicie sobą. pewnie stawiam kroki, bez obawy o nadchodzącej awanturze. jestem szczęśliwa. nic mnie nie ogranicza. oddycham pełnymi płucami. jestem wśród ludzi, którzy mimo wszystko w pewnym stopniu mnie akceptują. nie wytykają mi błędów, patrząc w oczy nie wykrzykują jak bardzo mnie nienawidzą. nie winią mnie o wszystko. wprost kocham ten stan! jest w nim jedyny, niesamowicie bolący moment, powrót do piekła. powrót do miejsca, które powinnam nazwać domem, ale nie zasługuje na to, nie po tym co się stało, nie po słowach, które wypowiedzieli.
|
|
 |
|
i gdybym nie miała kilku cech o których wiem, pewnie podeszłabym do Ciebie w ten smutny, szary dzień
|
|
 |
|
to wiedza czyni nas słabszymi, albo nas wzmocni na zawsze
|
|
 |
|
dla mnie jesteś piękna, choć inni mówią że to tylko złudzenie. | hiphoptoja
|
|
 |
|
we własnym domu czujesz się jak więzień a kiedy wyjdziesz na świeże powietrze i tak wciąż jesteś jak przy łańcuchu pies. | hiphoptoja
|
|
|
|