 |
|
jest chujowo, ale stabilnie
|
|
 |
|
siły wciąż niekompletne, choć minęło sporo czasu, kręce się gdzieś na tej planecie zwanej ziemia, temu który mnie stworzył nie mam najlepszych słów do przekazania. milion pytań, zero odpowiedzi, cząstka mnie podtrzymuję we mnie iskry nadziei, ale wiesz to dobrze ziomek, że nadzieja to matka głupich jest.. startuje od nowa, tworzę nowe teksty, mam swój świat, swoje perspektywy. | hiphoptoja
|
|
 |
|
CIEPŁO / ZIMNO JARAM SIĘ MAKSYMALNIE, BRAWO CHŁOPAKI
|
|
 |
|
hej, ja przed Tobą się rozklejam. wcieraj ciepłe, lepkie wspomnienia. tylko w Tobie nadzieja, teraz chore serce otwieraj bez znieczulenia
|
|
 |
|
i jeśli biegłam, Ty jesteś tym, kogo będę gonić
|
|
 |
|
tylko do siebie możesz mieć pretensje. twój wybór, twój ból, ponosisz konsekwencje
|
|
 |
|
mów o mnie co chcesz. wyzywaj. obrażaj. krytykuj. cokolwiek. nie robi to na mnie żadnego wrażenia. mam obok ludzi, którzy wiernie przy mnie stoją. akceptują taką jaka jestem, z każdą wadą i zaletą. są bez względu na wszystko. wiedzą jaka jestem i mają głęboko w dupie twoją opinię na mój temat. więc śmiało, nie krępuj się. nie dbam o to.
|
|
 |
|
jeszcze niedawno oddałabym za to wszystko. a dziś? dziś uśmiecham się do odbicia w lustrze i jestem z siebie dumna! wyzbyłam się wszelkich uczuć do ciebie. nie biegnę pod klasę by być obok ciebie. twój dotyk już na mnie nie działa. uśmiechy i spojrzenia nic nie znaczą. bez wyrzutów sumienia mogę się na ciebie wydrzeć lub uderzyć. jesteś mi całkowicie obojętny, kochanie. i jest mi z tym zajebiście dobrze!
|
|
 |
|
nie znasz mnie, więc na jakiej podstawie oceniasz? wiesz o osobie, którą widzisz, o której usłyszysz w plotkach. wiesz o mnie tyle ile chcę, czyli nic.
|
|
|
|