 |
|
bez Ciebie życie jest marną syntezą czerni i bieli
|
|
 |
|
nie wiemy co mamy robić, gdy każą nam latać znów a już nie mamy siły żeby chodzić
|
|
 |
|
chciałbym tylko móc ustać tu, pomiędzy nami a pustym światem słów
|
|
 |
|
ideały się stały jakieś niewyraźne, wiem, to straszne, bo kiedyś były moje, własne, tracę je, tak samo jak tracę Ciebie i sens.
|
|
 |
|
i weź stąd nas gdzieś, weź, póki znów nie zacznę chcieć biec w to bardziej, na ślepo bo nie patrzę gdzie.
|
|
 |
|
"Dymanie pod kołdrą, po ciemku, wiesz, w niedzielę do kościoła, zakrywanie dzieciom oczu jak się suszą majtki na kaloryferze, a z drugiej strony wiesz, szesnastoletnie ciąże, siedemnastoletnie śluby."
|
|
 |
|
tam gdzie chce nie tam gdzie wszyscy
|
|
 |
|
o ty chuju złoty/zatrzymana
|
|
 |
|
Baby it looks as though we're running out of words to say, heart's getting thorn from your mistakes:)
|
|
 |
|
Po co nam pięćdziesiąt lat szczęścia, skoro możemy mieć romans w tramwaju i wysiąść na innych przystankach?
Największe miłości to te, których nigdy nie było.
— Ochocki
|
|
 |
|
"Poznajcie blizej wariata co zatracił sie w treningu, a jego uwieńczeniem jest reka w górze na ringu! "
|
|
 |
|
ktos mi kiedys powiedzial ze ludzie dziela sie na tych co mowia i sluchaja....a ty nie sluchasz tylko slyszysz..../zatrzymana
|
|
|
|