 |
|
A poziom mojego zdenerwowania
jest wprost proporcjonalny
do liczby minut,
kiedy sie nie odzywa.
|
|
 |
|
Najgorsze jest to, że brnęłabym i powtórzyła to jeszcze raz,
jedyne co mnie od tego powstrzymuje to ta całkowita obojętność
i brak jakiejkolwiek reakcji drugiej strony.
|
|
 |
|
keep on till we see the sun.
|
|
 |
|
Miej wyjebane, a będzie ci dane.
|
|
 |
|
Złośliwości - rodzaj rozrywki dla inteligentnych.
|
|
  |
|
gdyby nie tiger'y i czekolada nie wiem czy bym to przetrwała .
|
|
 |
|
prawdopodobnie tamtego pierwszego jesiennego wieczoru, kiedy chłód nocy już dawał o sobie znać, gdzieś pomiędzy jednym, a drugim buchem, którego złapał do płuc - tylko mi się wydawało, że gdzieś w mrok zostało wypowiedziane krótkie 'kocham'.
|
|
 |
|
(cz2) tylko te dobre możliwości, bo los może nas kopnąć w dupę w każdej chwili, a wtedy nie będziemy mieli sił żeby się pozbierać i przyjąć to na klatę, bo przecież nie wszystko będzie tak jakbyśmy tego chcieli, tak? ogarniasz?
|
|
 |
|
(cz1) - czyli z góry zakładasz, że te problemy będą niczym w porównaniu z ówczesnymi w przyszłości? - no wiesz.. jak będę miała 30 lat to pewnie będę miała większe zmartwienia niż kartkówka z fizyki czy kłótnia z chłopakiem. - no, niekoniecznie. jak ustawisz sobie życie, to nie będziesz miała. - ale ja nie zakładam z góry, że osiągnę wszystko to co bym teraz chciała osiągnąć. liczę na to, że mi się uda i sobie poradzę ale tego nie mogę być pewna. - właśnie powinnaś tak zakładać. - mogę na przykład wyjść za faceta, który okaże się po 3 miesiącach małżeństwa alkoholikiem, który będzie mnie napierdalać po twarzy nawet wtedy kiedy będę w ciąży, a ja nie będę w stanie go zostawić, bo za bardzo będę go kochać? albo jutro potrąci mnie samochód i wszystkie moje marzenia pójdą się jebać i będę warzywem do końca życia? he.. nie wiemy co będzie jutro i nie powinniśmy wybiegać za bardzo w przyszłość. bo to nie ma najmniejszego sensu. wszystko może nam się przytrafić i bez sensu jest brać
|
|
|
|