 |
|
Wiesz, co najbardziej boli przy złamanym sercu? To, że nie pamiętasz, jak się czułeś wcześniej. Spróbuj zatrzymać to uczucie, ponieważ, jeśli odejdzie, już nigdy go nie odzyskasz.
|
|
 |
|
Potrafię wymienić każdą piosenkę jakiej razem słuchaliśmy, koncert czy film jaki oglądaliśmy. Mogę opisać dokładnie w jaki sposób mnie dotykał, całował i jak patrzył, jak układała się jego grzywka kiedy otwierał mi drzwi od mojego własnego domu z fajką w ustach i bez koszulki. Opisać zapach jego perfum, które były powietrzem i najcudowniejszym zapachem na świecie. Opowiem ci o nim wszystko, ale nie umiem wyrazić jak mocno go kocham.
|
|
 |
|
- Dlaczego nie patrzysz pod nogi kiedy idziesz? - Bo mam tu ciebie żebyś mnie łapał.
|
|
 |
|
przez te lata właściwie nauczył mnie czuć. pokazał, jak to jest czekać, od jednego spotkania do drugiego. uświadomił mi, że zdarzają się miesiące, kiedy nie zobaczymy się nawet raz. dni, kiedy zasypiając będę zagryzać dłonie z obawy o Jego osobę i właściwie do momentu, aż znów stanie w moich drzwiach, nie będę miała pojęcia, czy w ogóle żyje. dał mi wiarę w magię, którą ociekał każdy dotyk. w spazmie śmiechu, oglądając jedną z moich ulubionych komedii, niezdarnie przytknął gorące palce do mojego policzka. całując, tak abstrakcyjnie, po swojemu, pokazał mi, jak to jest kochać.
|
|
 |
|
Nigdy nie ujrzałeś moich łez, choć wypłakałam ich tak wiele. Nigdy nie usłyszałeś bicia mojego serca, choć biło tylko dla Ciebie.
|
|
 |
|
nie ma nic gorszego od zwyklego przyzwyczajenia. od zwykłego wyciągania z szafki dwóch kubków zamiast jednego i wybuchanie płaczem, na samo dno herbaty. nie ma nic bardziej toksycznego niż nadzieja, że coś trwa wiecznie. że uczucia nie przemijają, a ludzie nie odchodzą. widywanie kogoś jedynie po zamknięciu swoich oczu jest najgorszą, najbardziej prymitywną formą cierpienia. zapomnienie zapachu, dreszczy na plecach poprzedzonych dotykiem. z czasem spojrzenia, które kiedyś było wszystkim. a to wszystko odeszło, pozostawiając nas z pustymi rękami i sercem, jak okradziony ze swojego minimalnego dobytku, bezdomny. bez niczego. / abstraction
|
|
 |
|
i nikt mnie nie zatrzymywał. nikt nie powiedział "zostań". nikt za mną nie pobiegł, więc poszłam .
|
|
 |
|
lubiłam Twój przepity wzrok i skurwysyński wyraz twarzy. wielbiłam tą arogancką minę i chamski głos. kochałam mimo tego iż miałeś w sobie tak dużo ze skurwiela.
|
|
 |
|
wiem ze pragnę że tęsknię gdy blisko nie jesteś...
|
|
 |
|
Zawsze mam zimne dłonie. Niektórzy mówią, ze to z powodu słabego krążenia, inni twierdzą, że takie osoby są dobre w łóżku. Słyszałam także przesądy o gorącym sercu, dziewictwie i byciu niekochaną.
|
|
 |
|
Wydawał się pozbawiony wszelkich uczuć i nienawidziłam go za to. Skoro ja go kocham, to on powinien kochać mnie.
|
|
|
|