 |
|
daleko mi do figury modelki z wybiegu. nie potrafię odmówić sobie kawałka truskawkowej czekolady kiedy to ona z miłością w oczach czeka na mnie w lodówce schowana gdzieś pod sałatą, aby przypadkiem ktoś mi jej nie zjadł. nie potrafię wyrecytować ci dramatu szekspira, ani nie potrafię udawać kogoś kim nie jestem. lubię pić kawę przez śmieszną, kolorową rurkę z ikei sprawiając sobie tym niemałą frajdę. nieważne czy to zima czy lato, zawsze podwijam rękawy do łokci denerwując tym mamę. mam cholernie, śmieszne pucki i może za mało kobiecych ciuchów w szafie. zamiast ogarniać dupę kiedy źle, ja wolę naiwnie próbować zagłuszyć swoje myśli muzyką włączoną na maksa. nie potrafię przestać zagryzać wargi, i nie potrafię tak po prostu z dnia na dzień zmienić swoich uczuć. nie jestem idealna - fakt, ale mam serce i rozum zamiast krocza robiącego na mózg i fałszywości wypisanej na mordzie.
|
|
 |
|
Technologia jest naszym przyjacielem o ile nie pieprzy nas równo dla swojej własnej, zboczonej przyjemności.
|
|
 |
|
wchooodzisz do domu po spotkaniu do bierzmowania, a tatuś do Ciebie : Dagmara, ty jesteś jakaś zbombiooona czymś? kurwa, kocham moją rodzine.
|
|
 |
|
- no aleee taato, uczeń bez jedynki to jak żołnierz bez karabinu! - ale na chuj Ci siedem karabinów?
|
|
 |
|
cześć, ładną masz szminkę, chyba jeszcze nie obciągałaś.
|
|
 |
|
poddałabym się bez żadnych wcześniejszych protestów. zrzuciłabym z siebie ciuchy na podłogę włażąc pod zimną pościel. rzuciłabym na odczepnym nietkniętą w ogóle kolacje psu, który zająłby miejsce w moich nogach nie posiadając się z radości. po chwili skuliłabym się w kulkę. nogi podciągnęła pod samą brodę ignorując ciche warczenie. leżałabym, raz płacząc, a raz śmiejąc się z własnego życia, naiwności i beznadziejności. nie miałabym siły wstać, aby chociaż się wyprostować czy coś przegryź. nie obchodziłoby mnie nic poza ciepłą kołdrą i wysoko ułożoną poduszką. byłoby mi dobrze. ale nawet tego nie potrafię. nie umiem się tak po prostu poddać i udawać że nie słyszę swojego własnego serca czy ledwo słyszalnego oddechu. nie umiem zapomnieć wtapiając się w mrok. nie umiem cholera, choć niczego tak nie pragnę. /happylove
|
|
 |
|
Według mnie twoja twarz wygląda jak petunia na sterydach.
|
|
 |
|
Karmiłam się złudzeniami.
|
|
 |
|
Mała osóbka z górą potężnych uczuć i chwilowym burdelem przeżyć próbująca ogarnąć wielki świat rzeczywistości..
|
|
 |
|
Rzucasz dla Niego wszystko, a w zamian nie masz nic.
|
|
 |
|
Popełniłam w życiu wiele błędów, ale nigdy nie powiedziałam komuś, że go kocham, nie wierząc w to.
|
|
|
|