 |
|
Ty chcesz dotykać głową nieba
I miłości pełnej spadających gwiazd
Czemu więc tak rzadko mnie dostrzegasz?
|
|
 |
|
czy Ty nie wiesz, że ja ?
|
|
 |
|
ta, po którą sięgasz wysoko jest tuż obok
|
|
 |
|
to nie jest tak, że ja już nie pamiętam. pamiętam każdą przepłakaną przez Niego noc, pamiętam po jakich słowach płakałam najbardziej. każdą obietnicę nadal noszę w sobie z nadzieją, że jeszcze kiedyś ją spełni. każdy szept, każde wypowiedziane prosto w oczy słowa odtwarzam czasami w pamięci, nikomu o tym nie mówiąc. pamiętam jak mnie przytulał, jak trzymał za rękę, jak utwierdzał w przekonaniu, że kocha. pamiętam jak odszedł, nic nie wyjaśniając. jak kłamiąc prosto w twarz układał sobie życie z inną. / 2rainbows.
|
|
 |
|
Nigdy nie mów "nie mogę" krzyknij "cholera, zrobię to "
|
|
 |
|
Doskonale znam to spojrzenie - smutne, nieobecne,
pełne tęsknoty za czymś, czego się
pragnie ponad wszystko na świecie.
|
|
 |
|
Zazdrość? Co ty gadasz! Ja zawsze rzucam czymś ciężkim w laski, które się do niego przystawiają. To taka gra. Wiesz... orient!
|
|
 |
|
Na błędach uczymy się tylko wtedy, kiedy zaczynają boleć.
|
|
 |
|
Z Nim ? Różnie to bywa, czasem jest tak cholernie czuły,
a czasem to kawał skurwysyna.
|
|
 |
|
jeśli ktoś jeszcze raz powie mi to jakże wkurwiające zdanie ' dasz radę '
to pokaże mu rany na nadgarstkach, wymienię dokładną liczbę
tabletek nasennych połykanych przeze mnie, dam mu rachunek za
te wszystkie chusteczki, które zużyłam do ocierania łez,
pokaże dokładne miejsca na twarzy, z których rozmazany tusz
nie chciał się zmyć, pokaże mu moje po przygryzane do krwi wargi,
i odejdę z opuszczoną głową,
|
|
 |
|
ranisz ją, mimo to, że tego nie chcesz, robisz to..
|
|
 |
|
dziękuję że mnie olewasz. cholernie mi miło.
|
|
|
|