 |
|
Hałas ma swoje dobre strony. Nie słychać przy nim słów.
|
|
 |
|
Sobą się jest, a nie siebie się gra.
|
|
 |
|
powiedz mi, na czym to wszystko polega? na olewaniu siebie i czekaniu na to, kto pierwszy się odezwie? na kilku smsach i paru spotkaniach? na samych słowach? nie masz czasu? ciągle jesteś gdzieś, dla kogoś. ale nie dla mnie. zrezygnuj z czegoś. nawet jeśli tym czymś miałabym być ja. nie chcę kolejnej fikcji. to czyny świadczą o nas, kocie. więc zastanów się czym jest dla ciebie, ten pożal się Boże, związek. decyduj.
|
|
 |
|
Wszystkiego czego pragnę, to znalezienie kogoś, kto zostanie ze mną bez względu na to, jak trudno jest być ze mną.
|
|
 |
|
A teraz patrz i cierp. Bo on ma inną.
|
|
 |
|
czasami nadchodzą wieczory, gdy wszyscy inni są szczęśliwi, a Ty słuchając smutnej piosenki szukasz sensu życia.
|
|
 |
|
Jeśli ktoś doprowadza Cię do szału, to weź głęboki oddech, policz do dziesięciu i natychmiast go zabij !
|
|
 |
|
- Jesteś szalona! - Nie ty pierwsza mi to mówisz.
|
|
 |
|
odwiedziny wujka w domu spokojnej starości z mamą i babcią.
Mama : Dagmara ale Ty mnie tu nigdy nie oddawaj!
Babcia ; Ja się chyba sama będę musiała zgłosić, bo kto się mną zajmie na starość?
M; Synuś, Córusia..
B; A może synowa?
M; hahaha, trzeba sobie było więcej dzieci narobić.
B; A Ty ile sobie narobiłaś?!
M; Jedno.
B; Noo, lenistwo!
|
|
 |
|
nie wiem jak i dlaczego, ale każdej lipcowej i sierpniowej nocy odgrywasz główną rolę w moich snach. widuję Cię rzadko. raz na kilkanaście dni, przejdę się obok Twojej miejscówki i powzdycham. uśmiechnę się do Ciebie, a serce poobija się o żebra. następnie wspominam to przez kilka kolejnych dni chodząc ze źrenicami w kształcie krzywych serduszek. Twój głos, donośny i zachrypnięty obija się o moje uszy nawet kiedy już otworzę oczy i powrócę do szarej rzeczywistości. wyraźnie widzę rysy Twojej twarzy i wysoko usadzone kości policzkowe. słyszę głos, i czuję perfumy, które stały się moimi ulubionymi. są tak cholernie żywe. jakbyś leżał u mojego boku. jakbyś był przy mnie każdej nocy i manipulował moimi uczuciami codziennie podnosząc je o jeden szczebel do góry. /happylove
|
|
|
|