 |
|
Tak ciężko być z kimś nie widząc jak to wszystko się dalej potoczy. Nadchodzi moment kiedy wiesz, że przeszłość już dawno odeszła i masz ochotę ułożyć sobie życie z kimś innym, po czym wspomnienia wbijają ci nóż w plecy i sama zaczynasz myśleć "czego ty tak na prawdę chcesz?" Najgorsze jest to, że skrzywdzona może zostać niczego winna osoba
|
|
 |
|
- Czego boisz się najbardziej?
- Cholernie boję się tego, że jakaś inna zobaczy w nim to co ja, a on zobaczy w niej to czego nie widzi we mnie.
|
|
 |
|
Wolę siedzieć z chłopakami, którzy wywołują na mojej twarzy uśmiech, niż z dziewczynami, które siadają w kółku i obrabiają każdemu dupę
|
|
 |
|
jak Ci się układa? mam nadzieje, że jest git. i, że w przeciwieństwie do mnie kurwa jakoś w nocy śpisz.
|
|
 |
|
Jeżeli chcesz być następnym, który najpierw zrobi mi nadzieje, mówiąc miłe słówka, powtarzając jaka jestem wyjątkowa i szczególna pisząc czułe wiadomości, przy okazji wiele obiecując , a potem jak ostatni cham spierdoli, to już na wstępie sobie odpuść
|
|
 |
|
może i cholernie mnie zranił. Może i każdego dnia kłamał, oszukiwał i zdradzał. Może i jest uzależniony od marihuany. Może i nie ma mi do zaoferowania cudownej przyszłości i wylałam przez niego więcej łez niż jest w stanie zmieścić się w morzach z całego świata, ale kocham go i mimo, iż nie jesteśmy razem - oddam za niego życie, jeśli będzie taka konieczność.
|
|
 |
|
wierzę, że kiedyś znów spojrzysz mi w oczy tak jak za pierwszym razem, a Twoje serce znów będzie walić jak oszalałe, gdy będę obok. jeszcze kiedyś znów będę dla Ciebie ważna jak wtedy. tak ważna jak Ty dla mnie teraz. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
nie wiem czy wiesz, ale tylko przy Tobie mój uśmiech był prawdziwy. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
chodź pójdziemy pobawić się własnymi uczuciami, ja będę udawała, że to na serio i chociaż przez chwilę będę szczęśliwa, a dla Ciebie jak zwykle wszystko będzie tylko zabawą. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
najłatwiej zrobić nadzieje, olać, pójść się najebać, urwać kontakt i nie przejmować się uczuciami innych. masz w tym wprawę, prawda kochanie? I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
i obiecuję Ci, że pieprząc ją będziesz miał przed oczami mnie. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
i tak kolejna noc kończy się na piosence Bonsona - Pan Śmieć, myśli o Tobie, tęsknocie, złudnej nadziei, naiwności, kolejnych postanowieniach i bezsensownych planach. I nieogarniamciebejbe
|
|
|
|