 |
|
Bo przecież liczy się wnętrze .! Masz zajebistą wątrobę . I takie seksowne lewe płuco .♥ sucette.cerise
|
|
 |
|
W jego urodziny, podeszła do niego wyrzucając z siebie potok słów. -życzę Ci, żebyś w końcu zauważył, jak bardzo Cię kocham - nie patrzyła mu w oczy. Ujął ją pod brodę i zmusił do spojrzenia. - nawzajem -wyszeptał, łącząc ich usta w pocałunku .♥ sucette.cerise
|
|
 |
|
Dlaczego płaczesz .?!
- Bo ktoś mnie zranił ..
- Powiedz tylko kto, a Mu przywalę .!
- No to mocno będziesz musiał sobie przyjebać .♥ sucette.cerise
|
|
 |
|
Otworzyłam drzwi na oścież
i uświadomiłam sobie, że nie mam dokąd pójść.♥ sucette.cerise
|
|
 |
|
Nie mów do mnie kotku .! Widzisz kurwa u mnie 4 łapy albo ogon .? ♥ sucette.cerise
|
|
 |
|
Zdaję sobie sprawę,
że nie przestanę Cię kochać.
Ale chciałabym zapomnieć.
Reagować na Twoje imię,
jak na imię każdego innego człowieka.
Bez emocji spotykać Cię i nie czuć,
tych targających mną uczuć.
Zwyczajnie uśmiechnąć się
na wspomnienie tego co było.
Było i nie wróci.♥ sucette.cerise
|
|
 |
|
nie potrzebuję romantycznych kolacji. możesz wziąć reklamówkę z winem i worek malin i zabrać mnie na łąkę. możesz jak zwykle pachnieć nikotynowym dymem, to nieważne. ważne, żebyś teraz tu był.
|
|
 |
|
najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to,że ja go w sumie nawet nie znam.bo co znaczy kilka krótkich rozmów, kilka uśmiechów i przypadkowe, rzadsze niż raz w miesiącu spotkania,np w autobusie ? nie znaczy nic. nie mam żadnych podstaw, by sądzić że jest w nim coś wyjątkowego. a jednak siedzi w mojej głowie każdej nocy, każdego dnia, w każdej pieprzonej minucie. coraz bardziej zaczynam myśleć, że sobie go tylko wyobraziłam. zakochałam się w kimś, kto istnieje tylko w mojej głowie. co ja o nim wiem ? tylko jak się nazywa i gdzie mieszka. do której szkoły chodzi. to w sumie wszystko, a czy to nie są najbardziej banalne informacje? już nawet nie pamiętam jaki ma głos, czasem słyszę go w snach,ale rankiem już nie potrafię odtworzyć. zapominam powoli jaki jest naprawdę, zastępując go swoimi wyobrażeniami o ideale. ale nawet gdyby był od nich tak daleki i miał rozwiać te wszystkie marzenia, po prostu przychodząc i z buciorami pakując się w moje poukładane życie-chciałabym tego
|
|
 |
|
podziwiam tych wszystkich ludzi, którzy większość czasu przebywają w moim towarzystwie. za cierpliwość, wyrozumiałość i tak samo zrytą banie.
|
|
 |
|
A ona znów udawała, że ma go głęboko w nosie. Jak najdalej odsuwała od siebie myśl, że tak bardzo pragnęła z nim być. Nigdy nie potrafiła przyznać się do błędu. Do tego, że taki drań mógł zawładnąć całym jej światem...
|
|
 |
|
obyś chuju wdepnął w lego na bosaka.
|
|
 |
|
Kiedyś modliłam się o miłość. Teraz proszę już tylko o tabliczkę czekolady i jakiś dobry film na DVD .
|
|
|
|