 |
|
tak bardzo za tobą tęsknie. Tęsknie za wszystkim. Twoimi oczami, ustami, dotykiem, głosem, śmiechem, energią. Najbardziej jednak tęsknie za Twoją troską o mnie. Za tym, że gdy wracałeś z 8nastki napisałeś mi na gadu " :*:*:*:* żeby było Ci miło jak wejdziesz rano na gadu" Dlaczego byłam taka głupia? Dlaczego pozwoliłam Ci odejść? Dlaczego nie walczyłam? NIGDY sobie tego nie wybaczę bo ... Kocham Cię najbardziej na świecie
|
|
 |
|
Niektórych znam już tylko przez telefon
, czaisz?
Dla innych nie ma mnie, jestem jak echo dla nich
I chyba wiem, co ludzi skłóca nawzajem
Bo to do nas dotarło i zawył alert
Pierdolnęło jak petardą, słyszę, jest głośno
Praca, choroby, wiesz kto przyszedł? dorosłość
|
|
 |
|
Byli na imprezie. Osobno. Ona tańczyła z kim popadnie, on stał pod ścianą mierząc ją wzrokiem. W końcu nie wytrzymał, wziął dziewczynę w ramiona sycząc cicho - Jestem zły i zazdrosny. Zadowolona?- Wtuliła się w jego szyję - Bardzo. - Odpowiedziała, czując, jak coraz to mocniej przyciska ją do swojej klatki piersiowej. - Nie chcę Cię stracić, rozumiesz? - Przestając tańczyć, patrząc mu w oczy i ściskając jego nadgarstki powiedziała: -To nie trać/chokoreeto
|
|
 |
|
Pamiętacie tamte czasy? Gdy dla chłopaków zabawa w dom nie miała podtekstów erotycznych, na ognisko zamiast pół litra brało się kiełbaskę, a na smutki nie nikotyna, lecz słodycze były najlepsze ? Tak. To było dzieciństwo
|
|
 |
|
był prawdziwym mężczyzną. opowiadał seksistowskie dowcipy, był silny, potrafił nieść mnie przed kilometr bez zadyszki, miał w sobie za mało delikatności zewnętrznej, jak i wewnętrznej. nie był ideałem z mych dziecięcych snów, ale kochałam go, wielbiłam całym sercem, jak najdroższy skarb świata.
|
|
|
|