głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika excusem

Jest coraz bardziej odległa moim dłoniom  moim gestom. Przypominam sobie jak leżała delikatnie okryta cienką powłoczką  a ja opuszkami palców muskałem Jej usta jakby były najdroższym okazem  który dane mi bylo dotknąć. Przypominam sobie jej cichy szept  którym zapraszała mnie do najskrytszych zakątków Jej serca. Zamykałem oczy i wyobrażałem sobie jak tańczymy do delikatnych i zmysłowych utworów  jakie kiedykolwiek dane nam było wysłuchać. Przekręcała się wtedy na bok i wpatrywała w moje oczy jakby chciała wyczytać z Nich jakąś tajemnice  Jej uśmiech mówil wszystko  to on sprawiał  że się budziłem i uświadamiałem sobie  że to jednak nie sen  że Ona naprawdę jest tutaj ze mną. mr.lonely

mr.lonely dodano: 6 października 2014

Jest coraz bardziej odległa moim dłoniom, moim gestom. Przypominam sobie jak leżała delikatnie okryta cienką powłoczką, a ja opuszkami palców muskałem Jej usta jakby były najdroższym okazem, który dane mi bylo dotknąć. Przypominam sobie jej cichy szept, którym zapraszała mnie do najskrytszych zakątków Jej serca. Zamykałem oczy i wyobrażałem sobie jak tańczymy do delikatnych i zmysłowych utworów, jakie kiedykolwiek dane nam było wysłuchać. Przekręcała się wtedy na bok i wpatrywała w moje oczy jakby chciała wyczytać z Nich jakąś tajemnice, Jej uśmiech mówil wszystko, to on sprawiał, że się budziłem i uświadamiałem sobie, że to jednak nie sen, że Ona naprawdę jest tutaj ze mną./mr.lonely

Musisz zrozumieć  że czasem się gubię i nie wiem kim jestem  szukam sensu  przeglądam stare zeszyty i próbuję dostrzec jaki byłem dawniej  gdzie popełniłem błąd  wtedy proszę Cię  usiądź obok  złap mnie za rękę i nie pytaj o nic  po prostu bądź. Musisz wiedzieć  że czasem próbuję być lepszy  głównie dla Ciebie  byś nie musiała płakać po nocach myśląc czy znów wpadnę w jakieś gówno  to dla Ciebie walczę z samym sobą i próbuję naprawiać błędy  które kiedyś pewnie zniszczyłyby mi życie  a dziś potrafię powiedzieć sobie dość. Kiedyś pewnie spojrzał bym w niebo i powiedział 'chuj w to   lecz dziś wiem  że  chuj w to  to  robię to dla niej   gaszę świeczkę zanim się dopali i zapalam nową  by nadzieja nie gasła w naszych sercach do samego końca. Przekręcam się na bok  otwieram pół przytomne powieki  ej kochanie  obudź się  ten dzień jest nasz  bo jesteśmy tu razem. mr.lonely

mr.lonely dodano: 27 września 2014

Musisz zrozumieć, że czasem się gubię i nie wiem kim jestem, szukam sensu, przeglądam stare zeszyty i próbuję dostrzec jaki byłem dawniej, gdzie popełniłem błąd, wtedy proszę Cię, usiądź obok, złap mnie za rękę i nie pytaj o nic, po prostu bądź. Musisz wiedzieć, że czasem próbuję być lepszy, głównie dla Ciebie, byś nie musiała płakać po nocach myśląc czy znów wpadnę w jakieś gówno, to dla Ciebie walczę z samym sobą i próbuję naprawiać błędy, które kiedyś pewnie zniszczyłyby mi życie, a dziś potrafię powiedzieć sobie dość. Kiedyś pewnie spojrzał bym w niebo i powiedział 'chuj w to", lecz dziś wiem, że "chuj w to" to "robię to dla niej", gaszę świeczkę zanim się dopali i zapalam nową, by nadzieja nie gasła w naszych sercach do samego końca. Przekręcam się na bok, otwieram pół przytomne powieki, ej kochanie, obudź się, ten dzień jest nasz, bo jesteśmy tu razem./mr.lonely

 Dotykam Twoich ust  palcem dotykam brzegu Twoich ust  rysuję je  jakby wychodziły spod mojej ręki  jakby po raz pierwszy Twoje usta miały się otworzyć  i wystarczy  bym zamknął oczy  aby zmazać to wszystko i zacząć od nowa  za każdym razem tworzę usta których pragnę  usta wybrane pośród wszystkich  w absolutnej wolności przeze mnie wybrane  aby moja ręka narysowała je na Twojej twarzy  a które przez niezrozumiały dla mnie przypadek dokładnie odpowiadają Twoim ustom  uśmiechającym się pod moimi palcami.

mr.lonely dodano: 26 września 2014

"Dotykam Twoich ust, palcem dotykam brzegu Twoich ust, rysuję je, jakby wychodziły spod mojej ręki, jakby po raz pierwszy Twoje usta miały się otworzyć, i wystarczy, bym zamknął oczy, aby zmazać to wszystko i zacząć od nowa; za każdym razem tworzę usta,których pragnę, usta wybrane pośród wszystkich, w absolutnej wolności przeze mnie wybrane, aby moja ręka narysowała je na Twojej twarzy, a które przez niezrozumiały dla mnie przypadek dokładnie odpowiadają Twoim ustom, uśmiechającym się pod moimi palcami."

Nie ma na świecie nic złego  są tylko źli ludzie.

niedzisiejszy dodano: 20 września 2014

Nie ma na świecie nic złego, są tylko źli ludzie.

Nie lubię  kiedy ktoś nie dotrzymuje słowa  nie lubię  kiedy mówi potem:  tak wyszło  nic na to już nie poradzę. . Odpowiadam:  Spierdalaj  nic na to już nie poradzisz. . Chciałbym żyć w innych czasach   dużo wcześniej   kiedy to dane drugiej osobie słowo było rzeczą świętą. Nie było łamane tak po prostu  ponieważ nie ma się na coś czasu. Było słowem  a nie tylko kolejną myślą rzuconą w rozmowie.

niedzisiejszy dodano: 16 września 2014

Nie lubię, kiedy ktoś nie dotrzymuje słowa, nie lubię, kiedy mówi potem: "tak wyszło, nic na to już nie poradzę.". Odpowiadam: "Spierdalaj, nic na to już nie poradzisz.". Chciałbym żyć w innych czasach - dużo wcześniej - kiedy to dane drugiej osobie słowo było rzeczą świętą. Nie było łamane tak po prostu, ponieważ nie ma się na coś czasu. Było słowem, a nie tylko kolejną myślą rzuconą w rozmowie.

Mogłaś być mnie pewna  wiedziałaś  że nie zawiodę  choćby świat płonął  zawsze byłbym przy Tobie. Widziałem w Tobie anioła  choć inni tylko głupią blond mordę. Ufałem jak nikt inny  oddawałem Ci siebie  zaufałem tylko Tobie jednej. Złamałaś mi serce   wyrwałaś kończyny  pożarłaś mą duszę. Femme fatale  okropne tych słów znaczenie dobija każdego dnia. Złamany  skomlący podrywam kolejne  następne dziewczyny zranione przeze mnie. Zabijam ich ufność  zabijam przyjemność. Przy nikim innym nie będzie jak ze mną. Łóżkowe ekscesy   kolejne przygody. Kiedy robie to dla sportu zaczynam myśleć  że może jestem chory. Stworzyłaś mnie takim. Jedyny romantyzm na jaki mnie stać to sny w których jesteśmy wciąż razem  choć wiem  że nienawiścią zabiłbym Ciebie w sposób ten sam  który zabił mnie. Spotykasz mnie czasem i nawet nie widzisz  wiesz kim jesteś? Cholerną śmiercią  co kosą swą macha i kolejny już dzień otwierasz me rany. Krew płynie  krew kapie. Zamykam swe oczy raz na zawsze.

niedzisiejszy dodano: 8 września 2014

Mogłaś być mnie pewna, wiedziałaś, że nie zawiodę, choćby świat płonął, zawsze byłbym przy Tobie. Widziałem w Tobie anioła, choć inni tylko głupią blond mordę. Ufałem jak nikt inny, oddawałem Ci siebie, zaufałem tylko Tobie jednej. Złamałaś mi serce - wyrwałaś kończyny, pożarłaś mą duszę. Femme fatale, okropne tych słów znaczenie dobija każdego dnia. Złamany, skomlący podrywam kolejne, następne dziewczyny zranione przeze mnie. Zabijam ich ufność, zabijam przyjemność. Przy nikim innym nie będzie jak ze mną. Łóżkowe ekscesy - kolejne przygody. Kiedy robie to dla sportu zaczynam myśleć, że może jestem chory. Stworzyłaś mnie takim. Jedyny romantyzm na jaki mnie stać to sny w których jesteśmy wciąż razem, choć wiem, że nienawiścią zabiłbym Ciebie w sposób ten sam, który zabił mnie. Spotykasz mnie czasem i nawet nie widzisz, wiesz kim jesteś? Cholerną śmiercią, co kosą swą macha i kolejny już dzień otwierasz me rany. Krew płynie, krew kapie. Zamykam swe oczy raz na zawsze.

Déjà vu.

niedzisiejszy dodano: 6 września 2014

Déjà vu.

Mogłem mieć każdą a wybrałem Ciebie. Odległą ode mnie   w oddalonym mieście. Złamałaś mi serce  zabiłaś coś we mnie. Nazywają skurwielem  jednorazowe przygody sprowadzają na ziemie.

niedzisiejszy dodano: 1 września 2014

Mogłem mieć każdą a wybrałem Ciebie. Odległą ode mnie - w oddalonym mieście. Złamałaś mi serce, zabiłaś coś we mnie. Nazywają skurwielem, jednorazowe przygody sprowadzają na ziemie.

Ktoś musiałby to nadzorować. To moje 3 konto na moblo a pamiętam jeszcze jak za pierwszym razem zniknęłaś na bardzo długi czas  później wróciłaś na kilkanaście wpisów i znowu znikałaś   nie winię nikogo za przerwę w uzewnętrznianiu swoich myśli  ale jeśli taki fanpage powstanie ktoś będzie musiał tym zarządzać na pełen etat. W innym wypadku nie ma to sensu. teksty niedzisiejszy dodał komentarz: Ktoś musiałby to nadzorować. To moje 3 konto na moblo a pamiętam jeszcze jak za pierwszym razem zniknęłaś na bardzo długi czas, później wróciłaś na kilkanaście wpisów i znowu znikałaś - nie winię nikogo za przerwę w uzewnętrznianiu swoich myśli, ale jeśli taki fanpage powstanie ktoś będzie musiał tym zarządzać na pełen etat. W innym wypadku nie ma to sensu. do wpisu 1 września 2014
Wyprostuj się i uśmiechnij  każda kobieta lubi  kiedy facet jest męski i potrafi zadbać o jej bezpieczeństwo.

niedzisiejszy dodano: 29 sierpnia 2014

Wyprostuj się i uśmiechnij, każda kobieta lubi, kiedy facet jest męski i potrafi zadbać o jej bezpieczeństwo.

Zawsze  kiedy myślę  że już uwolniłem się od tego uczucia to wszystko powraca. Wraca do mnie jeszcze silniej i mocniej  Ale to nic nie zmienia. Minęło zbyt wiele czasu. Jestem tylko wspomnieniem  niedługo będę tylko zapomnianą przeszłością.

niedzisiejszy dodano: 18 sierpnia 2014

Zawsze, kiedy myślę, że już uwolniłem się od tego uczucia to wszystko powraca. Wraca do mnie jeszcze silniej i mocniej, Ale to nic nie zmienia. Minęło zbyt wiele czasu. Jestem tylko wspomnieniem, niedługo będę tylko zapomnianą przeszłością.

Lubiłem przyglądać się jej z boku  kiedy krzątała się po kuchni i przygotowywała kawę i kanapki. Lubiłem patrzeć na nią  kiedy zasypiała obok mnie. Nienawidziłem siebie  kiedy wywoływałem jej łzy. Nienawidziłem siebie za to  że potrafiłem ją w sobie rozkochać mimo dzielącej nas odległości. Nienawidziłem siebie nawet wtedy  kiedy odeszła  ponieważ nawet wtedy nie potrafiłem być na nią zły. Pragnąłem dla niej tylko szczęścia  chociaż sam byłem rozdzielany bólem. Tylko dzięki niej potrafiłem się pozbierać po śmierci bliskich mi osób. Ona nauczyła mnie  że można prawdziwie kochać więcej niż raz  chociaż nie potrafiła zaakceptować tego  że potrafiłem pokochać znów.

niedzisiejszy dodano: 18 sierpnia 2014

Lubiłem przyglądać się jej z boku, kiedy krzątała się po kuchni i przygotowywała kawę i kanapki. Lubiłem patrzeć na nią, kiedy zasypiała obok mnie. Nienawidziłem siebie, kiedy wywoływałem jej łzy. Nienawidziłem siebie za to, że potrafiłem ją w sobie rozkochać mimo dzielącej nas odległości. Nienawidziłem siebie nawet wtedy, kiedy odeszła, ponieważ nawet wtedy nie potrafiłem być na nią zły. Pragnąłem dla niej tylko szczęścia, chociaż sam byłem rozdzielany bólem. Tylko dzięki niej potrafiłem się pozbierać po śmierci bliskich mi osób. Ona nauczyła mnie, że można prawdziwie kochać więcej niż raz, chociaż nie potrafiła zaakceptować tego, że potrafiłem pokochać znów.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć