 |
|
Kurtyna opadła i pękło szkło.
|
|
 |
|
Tu życie tnie marzenia, z precyzją jak chirurg,
Jeden krok do przodu, dwa kroki do tyłu,
Nocny dyżur stąd, to proste człowiek,
Dzisiaj pytanie? Masz dzisiaj odpowiedź,
Ludzie są serdeczni, jak środkowy palec.
|
|
 |
|
z czasem pewnie zapomnę jak to było, gdy każdego wieczoru rozmawialiśmy o nas i cholernej przyszłości. zapomnę o tych cudownych chwilach. a gdy znów z podmuchem wiatru, rzucą mi się na szyję, wspomnienia powrócą, ale ty nie i to jest najgorsze. / pozornie.
|
|
 |
|
- wiesz, że ohydnie ci w tych okularach? - spoko, tylko, że ja zdejmę okulary i po kłopocie, a ty z workiem na głowie raczej chodzić nie będziesz. / pozornie.
|
|
 |
|
wiesz, jakie to zajebiste uczucie, kiedy osoba, którą kochasz najmocniej na świecie, mówi Ci, że nic do Ciebie nie czuje ?
|
|
 |
|
tylko weź mi pokaż ,że jestem dla Ciebie kimś więcej niż koleżanką !
|
|
 |
|
a teraz gdy już cię straciłam, jestem w stanie powiedzieć że kocham ..
|
|
 |
|
twoje nic niewarte słowa, gesty , uczucia - zakłamany skurwiel .
|
|
 |
|
teoria orła i reszki, kwestia farta
życiowy sarkazm, diabeł zna się na żartach.
|
|
 |
|
W każdym detalu, akordzie i dźwięku
Bez Ciebie życie nie miałoby sensu
|
|
 |
|
Mam jedną sprawę całkiem osobistą ,
Czasem już nie potrafię żyć z tą myślą ,
To czego pragnę od lat to dla mnie wszystko;
Boże myślę, że mogę nazwać to modlitwą .
|
|
|
|