 |
|
Rozmawiają dwaj kumple. - muszę Ci się do czegoś przyznać. - śmiało! - spałem z Twoją żoną. - to współczuje bo ja z Twoją nie zmrużyłem oka przez całą noc.
|
|
 |
|
Zabiję wszystkich zanim poczujesz dreszcze... temperatura łez, ja chcę jeszcze...
|
|
 |
|
Bądź dużą dziewczynką jak wzięłaś do ręki zabawki. Za dużo, za mocno, za szybko, nie każdy się o Ciebie martwi.
|
|
 |
|
Zgrywasz dumną i mówisz "dobra, wszystko gra", wspomnienia szaleją jak na diabelskim młynie. Zalewasz winem każdy dramat jak ja, pamiętam jak mieliśmy wspólne plany przez chwilę.
|
|
 |
|
Oboje wiemy, że już nie uwierzysz więcej. Po co te brednie, że dusza, że serce.
|
|
 |
|
rozwala mnie fakt, że przecież mogliśmy .
ansomia
|
|
 |
|
Może moja miłość właśnie na tym polega? Na zwykłej codzienności z Tobą, na cieszeniu się, z każdej spędzonej wolnej chwili w Twoim towarzystwie? Na każdym uśmiechu skierowanym w Twoją stronę. Na wszystkim i niczym. Prostota dnia w twoim towarzystwie przynosi mi więcej szczęścia, niż niejedna przygoda, którą mogłabym przeżyć.
|
|
 |
|
Chciałam tylko, zebyś chciał ze mną zostać.
|
|
 |
|
Są szczęścia tymczasowe i trwałe. Tymczasowo szczęście to: dobra książka, wino, onanizm, seks z kimś, ładny widok z okna, jedzenie laotańskie, komplement. Trwałe: życie z kimś, o kim wiesz, że będzie cię trzymał za rękę, kiedy będziesz umierał. Z nadzieją, że to ty będziesz pierwszy, a nie on.
— Mariusz Szczygieł
|
|
 |
|
Trzeba sto razy przegrać, żeby raz wygrać!
|
|
 |
|
W konkursie na najkrótszą i najsmutniejszą opowieść zwyciężył Mark Twain swoim dziełem: "sprzedam dziecięce buciki, nigdy nie używane".
|
|
 |
|
Wszystko leci za szybko I zawsze za późno dociera to do nas || Paluch
|
|
|
|