 |
|
Nie chcę ideału. Chcę człowieka z rysami, wadami, bliznami. Z doświadczeniami. Żeby móc je zrozumieć, zaakceptować i pokochać. Niektóre wyeliminować. Człowieka jednocześnie identycznie postępującego ze mną i moimi niedoskonałościami.
|
|
 |
|
a teraz, skarbie, patrz i podziwiaj,
jak mi jest świetnie bez takiego palanta u boku, jak ty.
|
|
 |
|
mogłabym czekać na Ciebie całe życie,
gdybym miała pewność,
że w następnym życiu, przez te wszystkie lata
będziesz przy mnie...
|
|
 |
|
od poniedziałku nie palę.
od poniedziałku nie jem czekolady.
od poniedziałku nie płaczę co noc.
od poniedziałku nie będę Cię kochać.
postanowienia każdej niedzieli.
|
|
 |
|
chciałabym żeby kiedyś, gdy się spotkamy pomyślał 'kurwaa, szkoda że z Ciebie zrezygnowałem'.
|
|
 |
|
kiedyś nie byłam w stanie nawet marzyć o Twoim 'kocham'. dzisiaj kiedy wypowiedziałeś to magiczne słowo, w dodatku stojąc w gronie kolegów pełna pruderyjności w ramach odpowiedzi, rzuciłam - 'fajnie', wzruszając ramionami. kobieta zmienną jest. a słodyczy czerpanej z chciwej zemsty nigdy nie będzie w stanie sobie odmówić. nawet za cenę miłości.
|
|
 |
|
to prawda, że czas się nie cofa. ale zatrzymuje się na chwilę, byśmy mogli przelać ostatnią łzą czarę wspomnień.
|
|
 |
|
potrzebuję, kogoś, do kogo będę mogła zadzwonić, o czwartej nad ranem i zacząć, przeklinać, na życie, płacząc z bezsilności, a on, nie rzuci słuchawką, tylko wyciągnie, mnie na spacer, w piżamie, boso, po śniegu, w ramach pocieszenia.
|
|
 |
|
chciałabym znowu tak czuć, mieć motyle w brzuchu i uśmiech od ucha do ucha. chciałabym ponownie odbierać telefon z myślą, że dzwoni ten Ktoś. chciałabym denerwować się przed spotkaniem, a widząc Jego czuć przyspieszone bicie serca. chciałabym ukradkiem na Niego spoglądać, a potem tak zwyczajnie patrzeć głęboko w oczy i trzymać się za ręce, ściskać ile sił.
|
|
 |
|
masz dobre wyczucie czasu . zawsze wiesz, w którym momencie spieprzyć mi życie.
|
|
|
|