 |
|
dzisiaj prościej przekląć, odpalić papierosa lub zajrzeć do kieliszka niż stawić czemuś czoła. / tonatyle
|
|
 |
|
ta nadzieja, gdy po ciężkim dniu myślisz sobie "jutro też jest dzień", a nowa szansa okazuje się jeszcze większą porażką. / tonatyle
|
|
 |
|
przykre jak wszystko się zmienia, dzisiaj coś jest, jutro już tego nie ma. ludzie dopiero co się pojawiają, a zaraz potem znikają. coś się zaczyna, chwilę później się kończy. kolejnego dnia ponownie trzeba wstać, z trudnościami życia się zmagać. bywa ciężko, dobrze wiesz, zwłaszcza wtedy, gdy zanika zmierzch. / tonatyle
|
|
 |
|
narzekamy na innych, a tak naprawdę, gdybyśmy się mocniej postarali, życie dookoła nas stałoby się dużo lepsze. / tonatyle
|
|
 |
|
czasem musimy wybrać jedno i stracić drugie, by zyskać trzecie. / tonatyle
|
|
 |
|
idiotą jest ten, kto obraża, a nie obrażany. / tonatyle
|
|
 |
|
Chcę żebyś wrócił. Nawet nie na zawsze, ale teraz, teraz Cię potrzebuje jak nikogo, chce Cie koło siebie, moje wszystko mi wypada a ja nie nadążam tego łapać.
|
|
 |
|
jest dla mnie osobą o największej wartości, wrażliwym sercu i gorących ramionach. / tonatyle
|
|
 |
|
jestem naprawdę spokojna tylko wtedy, gdy czuję jego wargi na swoich. / tonatyle
|
|
 |
|
ludzie źle interpretują cytaty. ktoś powiedzie 'miej wyjebane' i nagle cały tabun zaczyna mieć wszystkich w tyłku i niczym się nie przejmować. nikt nie rozumie, że chodzi tutaj o coś głębszego. każdy odbiera przekaz płytko i w identyczny sposób wykorzystuje. / tonatyle
|
|
 |
|
jest cicho, jest głucho, jest pusto. leżymy obok siebie, a czuję jakby oddzielał nas od siebie gruby mur. próbujesz mnie dotknąć, ale strącam Twoją dłoń. odwracam wzrok, choć czuję jak uparcie się we mnie wpatrujesz. zamykam się w sobie. zamykam się na Ciebie. nic nie czuję. zero emocji, zero uczuć. straciłam resztki nadziei, kochany. nie widzę już szans na odbudowanie tego, co wspólnie zniszczyliśmy. zbyt wiele spraw zaczęło nas dzielić, zbyt wiele ostrych słów zostało wypowiedzianych. moje serce okryło się lodem, przestało był czułe na Twoją osobę. mówisz coś do mnie, ale ja nic nie słyszę, słowa odbijają się o moje uszy. wiem, że chcesz to ratować, że chcesz walczyć. niestety, ja się poddałam, przestałam tworzyć złudzenia, przestałam trzymać się kurczowo szansy, że usunę z pamięci ten cały ból, który mi zadałeś. to zbyt wiele, zbyt wiele jak na mnie. pytanie więc, co dalej? nasze drogi się rozejdą? czy nadal pójdziemy wspólnie przez życie unieszczęśliwiając się nawzajem?
|
|
|
|