 |
|
` Wrażenie, jakie miłość zostawia w sercu kobiety, podobne jest do rysunku nakreślonego na śniegu. Pierwszy promień słońca roztapia go. / Szekspir
|
|
 |
|
nie wiesz, jak bardzo ranisz swoim zachowaniem .
|
|
 |
|
To nie jest łatwe. Codziennie wstawanie i nadzieja na nowy, być może lepszy dzień. Krótka prośba do Boga, by coś zmienił, by nadał sens. Uporanie się z problemami, które nigdy nie mijają. Odwieczna walka ze sobą każdego rana w lustrze. Niechęć na samą myśl o przyszłości. Jest źle. Czuję, że upadłam na dno. Lecz najgorsze jest to, że nie widzę żadnych rąk, które mogłyby ciągnąć mnie ku górze. [ yezoo ]
|
|
 |
|
I wtedy Twoje serce zaczęło pękać na miliony drobnych kawałków, których wiesz, że już nie poskładasz. Twoja dusza obumiera, gnije, przestaje istnieć. W oczach czujesz napływające łzy, których nie potrafisz już powstrzymać, za późno. Nie potrafisz patrzeć na szczęście, które od Ciebie wciąż jest za daleko, mimo że wydawało się być na wyciągnięcie ręki. Zadajesz sobie ból, najczęściej ten wewnętrzny, bo myślisz jakby to było, bo rodzą się w resztkach Twojego serca złudne nadzieje, dzięki którym każdego dnia otwierasz smutne powieki./ ?
|
|
 |
|
znudziły mi się już wirtualne uśmiechy .
|
|
 |
|
` A miało być tak pięknie, miało nie wiać w oczy nam i ociekać szczęściem.
|
|
 |
|
Zamykam oczy i odpływam przez strach, że nigdy nie znajdę sposobu, by uleczyć swoją duszę i będę błądzić, aż skończy się czas. Oderwana od Ciebie.
|
|
 |
|
Chcesz mi pokazać jak jestem słaba ?
|
|
 |
|
Zrozum, tak to jest gdy zasady naginasz, nie jestem z tych co wypomina, lecz nie zapominam.
|
|
 |
|
Wiem, że liczyłeś na to, że się nie podniosę, wiem, że Cię boli wiesz, że nigdy nie przeproszę, jesteś dla mnie martwy nie wielbię Cię co niedzielę, myślałem, że jesteś moim przyjacielem.
|
|
 |
|
Masz dwa serca; swoje i moje, ja nie mam żadnego, a kocham za nas dwoje.
|
|
|
|