 |
|
`Też dobrze wiesz, co znaczy w życiu pusto
i nie masz już dla kogo codziennie patrzeć w lustro.`
|
|
 |
|
`Już wiesz co u mnie i co mam w domu
i nadal pewnie twierdzisz, że chciałaś mi tym pomóc.`
|
|
 |
|
`Ty mnie oceniasz, choć nie poznałaś z bliska,
masz tylko psa, więc żal Ci dupę ściska.`
|
|
 |
|
`Czemu mnie śledzisz wbrew mojej woli?
Ja o tym piszę, bo to mnie boli.. `
|
|
 |
|
`Nie wchodź tu z butami, moje życie to mój biznes,
nawet pewnie nie wiesz, że rozdrapałaś bliznę.`
|
|
 |
|
`Chcesz mi zaszkodzić? Chcesz mnie pogrążyć?
Słodkie uśmiechy, tego nie kupię.
Chcesz mojej zguby? Po moim trupie !`
|
|
 |
|
Masz coś w sobie co nie pozwala mi Cię skreślić, choć dziś myślę o Tobie tylko w czasie przeszłym.
|
|
 |
|
`Może "alko i przykrość" wypłukały ze mnie resztki chwil,
trzeba wstać iść dalej "chlać albo pić"
|
|
 |
|
"Póki co świadomość nabiera mnie" -> "póki co światła oślepiają mnie"
|
|
 |
|
To krew, pot i sny, to zapach życia. Twój uśmiech to lekarstwo, gdy wokół wszystko zdycha. / Onar
|
|
 |
|
Moje oczy dziś szklane, moje miasto dziś zachlane, Kocham Je ! Kocham Ciebie ! Kocham każdy poranek ! / Onar
|
|
 |
|
Wszedłeś do pierwszej ligi drug, jak,
opierdolili Ci ten niby crack, tak.
Szefie, po mefie jest tylko meta,
amfetamina, i zaczyna się przepaść. / Tede
|
|
|
|